Dwa medale zdobyli wychowankowie naszych klubów — Adrian Tekliński i Wojciech Pszczolarski — na MŚ w kolarstwie torowym

W dniach 12-16 kwietnia 2017 w Hongkongu odbyły się Mistrzostwa Świata elity w kolarstwie torowym. Polska reprezentacja wraca z nich z dwoma medalami — złotym Adriana Teklińskiego w scratchu i brązowym Wojciecha Pszczolarskiego w wyścigu punktowym. Obaj zawodnicy zaczynali swoją karierę kolarska w Brzegu (woj. opolskie) — Tekliński w LKS Brzeg Nysa, a Pszczolarski w LMGKK Ziemia Brzeska, obaj są dziś zawodnikami czeskiej grupy SKC TUFO Prostejov.

To najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Marzyłem o tym, odkąd byłem dzieckiem. To moje siódme mistrzostwa świata. Startowałem w keirinie, na 1 km, w końcu wygrałem — powiedział Tekliński tuż po zdobyciu medalu.

W ubiegłym roku startując jeszcze w barwach ALKS Stal Grudziądz Tekliński wywalczył tytuł wicemistrza Europy w scratchu, w jej barwach startował także na igrzyskach w Rio de Janeiro.

Zdobył dwudziesty medal w historii startów Polaków w MŚ, a siódmy złoty. Srebrny medal wywalczył w tej konkurencji reprezentant Niemiec Lucas Liss, syn nieżyjącego już czołowego polskiego kolarza lat 70. XX wieku Lucjana Lisa.

Wojciech Pszczolarski, brązowy medalista w wyścigu punktowym, konkurencji nie olimpijskiej, miał szansę na srebro, ale stracił cenniejszy krążek na ostatnim finiszu. — Szkoda tego srebra, ale brąz jest lepszy niż czwarte miejsce. Można powiedzieć, że jestem spełniony w wyścigu punktowym, bo mam złoty medal mistrzostw Europy, a teraz brąz mistrzostw świata. Czekam na decyzję MKOl we wrześniu w sprawie zmian w programie olimpijskim. W kuluarach mówi się, że przywrócenie madisona jest praktycznie przesądzone. Chciałbym w tym wyścigu pojechać w Tokio — zaznaczył Pszczolarski.

Polscy zawodnicy wywalczyli jeszcze trzy czwarte miejsca. Tuż za podium uplasowała się Daria Pikulik (BCM Nowatex Ziemia Darłowska) startująca w omnium, konkurencji składającej się z czterech wytrzymałościowych wyścigów. Do brązowego medalu zabrakło jej 5 punków. Czwarty był też Krzysztof Maksel (ALKS Stal Grudziądz) w wyścigu na 1 kilometr ze startu zatrzymanego, któremu do brązowego medalu zabrakło 0,095 sekundy i drużyna sprinterów. Polacy w walce o brąz ulegli Francuzom o zaledwie 0.162 sekundy. W kwalifikacjach Maciej Bielecki (GK Piast Szczecin), Mateusz RudykKrzysztof Maksel (obaj ALKS Stal Grudziądz) wykręcili czas 43.419. Dało to im czwarte miejsce i pewny awans do dalszej rywalizacji. W kolejnym wyścigu uzyskany w tym samym składzie czas 43.834 pozwolił awansować do finału B. O medal pojechali w składzie Maciej Bielecki, Rafał Sarnecki (ALKS Stal Grudziądz) i Mateusz Rudyk.

Szymon Sajnok, wychowanek Cartusia Kartuzy, zajął ósme miejsce w omnium. Polak może mówić o ogromnym pechu, gdyż w wyścigu eliminacyjnym upadł dwukrotnie, co pokrzyżowało jego medalowe plany. Na półmetku rywalizacji był czwarty, z tą samą ilością punktów co trzeci zawodnik — Francuz Benjamin Thomas i niewielką stratą do prowadzącego Hiszpana Alberta Torresa. Niestety, odległa 15. pozycja w wyścigu eliminacyjnym zepchnęła go na ósme miejsce przed finałowym wyścigiem punktowym i nie udało mu się odrobić strat.

W wyścigu indywidualnym na dochodzenie kobiet startowały dwie nasze reprezentantki. Justyna Kaczkowska (UKKS Imielin Team Corrate) była 11., choć po dwóch kilometrach miała drugi czas, to nie była w stanie dowieźć tak fantastycznego wyniku do końca. Daria Pikulik zakończyła zmagania na 24. miejscu. Pikulik wystartowała także z Nikol Płosaj (UKS Jedynka Mróz Kórnik) w Madisonie, jednak ten start naszym zawodniczkom nie wyszedł i nie ukończyły rywalizacji. W scratchu Justyna Kaczkowska, była 19. Nie powiodło się sprinterom — Kamil Kuczyński (Piast Szczecin) i Rafał Sarnecki odpadli już w 1/16 finału. Daniel Staniszewski (wychowanek KKS Ciechanów, obecnie Verva Activejet) i Szymon Sajnok zajęli 7. i 12. miejsce w wyścigu indywidualnym na dochodzenie.

Szymon Sajnok, Alan Banaszek (CCC Sprandi Polkowice), Daniel Staniszewski i Adrian Tekliński ustanowili nowy rekord Polski w kwalifikacjach wyścigu drużynowego, ale dało to im dopiero 9 miejsce. Bardzo dobrze w wyścigu drużynowym pojechały także nasze młode kolarki — Daria Pikulik, Justyna Kaczkowska, Nikol Płosaj i Natalia Rutkowska (TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team) zajęły 8 miejsce.

Fot. PZKol