Bądź Aktywny — Trzymaj wagę — Zakopane 2017

W dniach 1-4 czerwca w Zakopanem odbyła się czwarta już edycja imprezy sportowej „Bądź aktywny — Trzymaj wagę”. Jej organizatorem było Krajowe Zrzeszenie LZS. Impreza został dofinansowana ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Uczestniczyło w niej 70 osób z 12 województw. Na otyłość i nadwagę cierpi w naszym kraju prawie 35% społeczeństwa, coraz częściej ta przewlekła choroba dotyka dzieci i młodzież. Jak z nią walczyć, jak trzymać wagę? Odpowiedź jest prosta — odpowiednia dieta i aktywność fizyczna. Według zaleceń WHO odpowiednia dieta powinna zawierać zredukowaną ilość tłuszczy oraz cukrów, a także zwiększoną ilość warzyw i owoców bogatych w błonnik pokarmowy. Wszelka aktywność fizyczna, czy to w postaci spacerów, czy ćwiczeń gimnastycznych, powinna trwać nie krócej niż 30 minut dziennie dla osoby dorosłej i 60 minut dziennie dla dzieci i młodzieży. Tym zaleceniom WHO organizatorzy podporządkowali program.

Najpierw sprawdziliśmy ich wiedzę na temat zdrowego żywienia. W teście, opracowanym przez dietetyczkę Edytę Zając, wśród kobiet najwięcej punktów zdobyła Anna Wancke (woj. opolskie), druga była Alina Ratajczak (woj. wielkopolskie), a trzecia Aleksandra Pokrętowska (woj. mazowieckie), wśród mężczyzn najlepiej na pytania testowe odpowiedział Eligiusz Wachowiak (woj. wielkopolskie), drugi był Maciej Pinkowski (woj. opolskie), a trzeci Wojciech Kowalkowski (woj. mazowieckie).

2 czerwca, tuż po śniadaniu, wszyscy uczestnicy spotkali się na hali sportowej Centralnego Ośrodka Sportu — Ośrodka Przygotowań Olimpijskich przy ul. Bronisława Czecha. Najpierw wysłuchali wykładu prof. Ewy Kozdroń z warszawskiej AWF, która mówiła o aktywności rekreacyjnej w profilaktyce otyłości i nadwagi, a następnie dietetyczka Edyta Zając opowiadała o zasadach zdrowego żywienia. Na sali działał punkt pomiaru wysokości ciśnienia i poziomu cukru. Oj, było nerwowo — niektórym ciśnienie skoczyło nawet do 190/110. Przemiła pani Edyta dokonywała też pomiaru BMI i analizy składu ciała, z każdym omawiała wyniki indywidualnie — najbardziej zadowolone były te osoby, których wiek metaboliczny był równy lub niższy niż wiek metrykalny — biologiczny. Strach w oczach miały te osoby, których wiek metaboliczny był o 10-15 lat starszy od metrykalnego. Bowiem, jeśli wiek metaboliczny jest niższy lub odpowiada twojemu wiekowi kalendarzowemu, to znak, że cieszysz się dobrym zdrowiem i sprawnością. Wiek wyższy niż rzeczywiste lata wskazuje na mniejsze lub większe problemy zdrowotne i gorszy stan fizyczny. Ale można temu zaradzić — trzeba po prostu zmienić swoje przyzwyczajenia. Tym starszym metabolicznie nasza dietetyczka doradzała nawodniać organizm, zrezygnować z fast foodów, słonych przekąsek i słodkich soków oraz żywności wysoko przetworzonej, ograniczyć spożycie czerwonego mięsa itp.

Następnie, po wspólnej rozgrzewce, przystąpiliśmy do zawodów sportowych. Prawda o sobie, o swojej kondycji fizycznej i sprawności, nie zawsze przyjemna sprawiła, że w zajęciach sportowych uczestnicy „dawali z siebie wszystko”. Tym bardziej, że w grę wchodziła także rywalizacja — wygrywali dla siebie, ale też dla swojego województwa. Emocji więc było co niemiara. Do wyznaczonych na sali punktów sportowych ustawiała się spora kolejka. Na blok sportowy składały się następujące konkurencje: rzut lotką do celu, rzut woreczkami do celu, kręgle, rzuty na kijek i crossminton. Wśród kobiet trzy pierwsze miejsca w rzucie lotką zajęły: Irena Sosna (woj. opolskie), Emilia Walczak (woj. wielkopolskie) i Teresa Osowska (woj. warmińsko-mazurskie), wśród mężczyzn najlepszy był Grzegorz Doroszuk (woj. lubelskie), drugie miejsce zajął Wojciech Skrzypczak (woj. wielkopolskie), a trzecie Wojciech Kowalkowski (woj. mazowieckie). W rzucie woreczkiem do celu, który stanowiły trzy plastikowe miseczki, każda o innej wielkości, najcelniej wśród kobiet trafiała Ewa Wiśniewska (woj. kujawsko-pomorskie), druga była Aleksandra Pokrętowska (woj. mazowieckie), a trzecia Ilona Marszałkowska (woj. kujawsko-pomorskie), wśród mężczyzn kolejność była następująca: Krzysztof Wiśniewski, Jan Oktaba (obaj woj. kujawsko-pomorskie), Tomasz Cieślik (woj. śląskie). Kręgle najlepiej zbijały: Dorota Dobiesz (woj. mazowieckie), Sylwia Suchanek (woj. opolskie) i Zofia Nowak (woj. świętokrzyskie), a wśród mężczyzn: Krzysztof Wiśniewski (woj. kujawsko-pomorskie), Janusz Hrapek (Krajowe Zrzeszenie) i Jarosław Skowron (woj. warmińsko-mazurskie). Z kolei w rzucie na kijek najlepsza była Joanna Dąbrowska (woj. mazowieckie), drugie miejsce zajęła jej krajanka Wioletta Kukowska, a trzecie Ewa Wiśniewska (woj. kujawsko-pomorskie), wśród panów najlepszy był Jarosław Jasiczek (woj. opolskie), drugie miejsce zajął Jan Oktaba (woj. kujawsko-pomorskie), trzecie Wojciech Kowalkowski (woj. mazowieckie). W crossmintonie triumfowała Emilia Walczak (woj. wielkopolskie), druga była Joanna Dąbrowska (woj. mazowieckie), a trzecia Janina Gapińska (woj. opolskie), wśród panów kolejność była następująca: Wojciech Skrzypczak (woj. wielkopolskie), Mariusz Nicewicz (woj. warmińsko-mazurskie), Grzegorz Doroszuk (woj. lubelskie).

Uczestnicy mogli też dokonać samooceny swojej sprawności fizycznej (siły mięśni nóg, gibkości, siły ramion i siły mięśni brzucha), wykonując ćwiczenie pod okiem instruktora. Całość imprez sportowych przeprowadzili animatorzy pod wodzą Roberta Marszłkowskiego.

Kolejny dzień uczestnicy imprezy spędzili na wycieczce — celem była Dolina Chochołowska, do przejścia w obydwie strony ponad 16 km. Prowadził przewodnik, wiele osób posługiwało się kijkami do nordic walking. Do celu, czyli Polany Chochołowskiej, dotarło ¾ uczestników, pozostali zawracali po drodze. Pogoda była piękna, widoki wspaniałe, a przewodnik co chwila podrzucał jakieś fajne historyjki związane z tym miejscem. Jak ktoś policzył najwytrwalsi zrobili 25 tysięcy kroków, czyli przekroczyli zdecydowanie limit dzienny, który wynosi 10 tys. kroków.

Tego samego dnia wieczorem odbyło się podsumowanie, wręczenie medali indywidualnych i pucharów za klasyfikację wojewódzką, którą wygrało woj. wielkopolskie, przed mazowieckim i opolskim. Nagrody wręczali m.in.: Marek Mazur, wiceprzewodniczący RG KZ LZS, członek Prezydium RG KZ LZS Andrzej Cywiński oraz Zygmunt Mularz i Zdzisław Wawrzewski, zastępcy przewodniczącego Głównej Komisji Rewizyjnej.

W niedzielę po śniadaniu kilkanaście osób dotarło jeszcze na trening z instruktorem nordic walking Sylwią Loley zakończony marszem po Zakopanem. Po godz. 11.00 zaczęliśmy rozjeżdżać się do swoich domów. Wielu mówiło — do zobaczenia za rok!