Paweł Fajdek — złoto, Kamila Lićwinko i Wojciech Nowicki — brąz na Mistrzostwach Świata w Lekkiej Atletyce

16. Mistrzostwa Świata w Lekkiej Atletyce, które odbyły się w dniach 4-13 sierpnia w Londynie, Polska ukończyła z dorobkiem ośmiu medali — 2 złote, 2 srebrne i 4 brązowe. Trzy z nich zdobyli zawodnicy z naszych klubów — złoto w rzucie młotem wywalczył Paweł Fajdek z KS Agros Zamość, brązowe medale zdobyli Kamila Lićwinko w skoku wzwyż i Wojciech Nowicki w rzucie młotem — oboje KS Podlasie Białystok. Paweł Fajdek zdobywając w Londynie złoty medal został pierwszym młociarzem w historii, który triumfował w globalnym czempionacie trzeci raz z rzędu i udowodnił, że jest najlepszy na świecie od kilku lat. Brązowy medal Wojciecha Nowickiego to powtórka sprzed dwóch lat w Pekinie (przypomnijmy, że jest też brązowym medalistą IO w Rio de Janeiro). Chociaż konkurs nie zaczął się dla nich tak jakby chcieli — Nowicki rzucił 76.33 i po pierwszej serii był trzeci, młot Fajdka pofrunął daleko, ale niestety lądował poza promieniem. Jednak w trzeciej kolejce Nowicki rzucił 78.03, a Fajdek 79.73. W kolejnej serii podopieczny Jolanty Kumor poprawił się na 79.81. Niestety w ostatniej kolejce Walerij Pronkin (Rosjanin, startujący pod neutralną flagą) rzucając 78.16 zepchnął Nowickiego na trzecie miejsce. Niezwykle emocjonujący i pełen dramaturgii był też konkurs skoku wzwyż kobiet. Kamila Lićwinko po pokonaniu wysokości 184 i 188 cm, miała małe problemy przy wysokości 1.92, którą zaliczyła dopiero w drugim skoku. Podobnie nerwowo było przy 1.95 — także tutaj potrzebowała dwóch prób. Przed skokami na 1.97 Lićwinko była szósta i dokładnie tyle zawodniczek został w owym czasie w finałowym konkursie — pokonała tę wysokość dopiero w trzeciej próbie. Ale za to zaliczyła 1.99 w pierwszej próbie i przez chwilę była nawet na pierwszym miejscu. Wyżej jednak później skoczyły startującą pod neutralną flagą Rosjanką Marija Lasitskene (2.03) i Ukrainka Julia Lewczenko (2.01). Kamila też próbowała skoczyć 2.03, ale tym razem się nie udało.

Świetnie też spisali się w Londynie wychowankowie Ludowych Zespołów Sportowych. Adam Kszczot (RKS Łódź), który rozpoczynał swoją karierę sportową w LKS Mniszków (z tej miejscowości pochodzi), wywalczył w fantastycznym stylu srebrny medal na 800 m. Angelika Cichocka (SKLS Spopot), która w latach 2007-2015 była zawodniczką ULKS Talex Borzytuchom (trener Jarosław Ścigała) zajęła 6 miejsce w biegu na 800 m i 7 w biegu na 1500 m. Z kolei Sofia Ennaoui (obecnie MKL Szczecin) była wychowanka i zawodniczka LKS Lubusz Słubice (2010-2016) przegrała zaledwie o 0.05 sekundy awans do finału biegu na 1500 m.

Polska reprezentacja liczyła 51 zawodników, z klubów Zrzeszenia startowała jeszcze czwórka lekkoatletów — Tomasz Jaszczuk z WLKS Nowe Iganie w skoku w dal zajął 26 miejsce, Damian Czykier z KS Podlasie Białystok zakończył swój start w biegu na 110 ppł w półfinale, Katarzyna Kowalska z LKS Vectra Włocławek w biegu maratońskim była 36, a Klaudia Kardasz z KS Podlasie Białystok w pchnięciu kulą była 17.

Pozostałe medale dla Polski zdobyli: Aneta Włodarczyk — złoto, Malwina Kopron — brąz w rzucie młotem, Piotr Lisek — srebro w skoku o tyczce i sztafeta 4×400 m kobiet.

8 medali dało biało-czerwonym ósme miejsce w klasyfikacji medalowej. Pod względem wywalczonych miejsc na podium nasza reprezentacja okazała się jednak najlepszą drużyną z Europy i trzecią potęga świata — więcej krążków zdobyli w Londynie jedynie Amerykanie (30) oraz Kenijczycy (11). W zestawieniu punktowym 86 oczek to rekord w historii startów Polaków w mistrzostwach świata — w tej klasyfikacji biało-czerwoni zakończyli starty w Londynie na znakomitym czwartym miejscu, jako druga — za gospodarzami — ekipa ze Starego Kontynentu

Warto jeszcze zaznaczyć, że podczas MŚ w Londynie wręczone zostały medale mistrzostw świata z 2011 w Daegu — po korekcie wyników związanych z przyłapaniem na dopingu Rosjanek. Brąz w 7-boju przypadł naszej zawodniczce Karolinie Tymińskiej (wtedy ZLKL Zielona Góra). Polka będąca w 9 miesiącu ciąży nie mogła dotrzeć do Londynu. Medal odebrał Piotr Długosielski, dyrektor ds. międzynarodowych PZLA.

Fot. PZLA