Kamil Stoch po raz trzeci mistrzem olimpijskim, drużyna z historycznym brązowym medalem

Na ten medal czekała cała Polska. Kamil Stoch, wychowanek LKS Ząb i LKS Poroniec Poronin, po raz kolejny zapisał się do historii skoków narciarskich i 17 lutego w południowokoreańskim Pjongczangu obronił tytuł mistrza olimpijskiego na dużej skoczni. Polak w pięknym stylu wygrał konkurs na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, pokonując o 3,4 punktu Niemca Andreasa Wellingera. Drugi brązowy medal w Korei wywalczył Norweg Robert Johansson.

Kamil Stoch po znakomitym skoku na odległość 135 metrów prowadził na półmetku rywalizacji. Polak o 3,4 punktu wyprzedzał Austriaka Michaela Hayboecka, który wylądował na 140 metrze. Trzeci po pierwszej serii był Andreas Wellinger, który skoczył pół metra dalej od Stocha. W serii finałowej Stoch potwierdził swoją klasę i skokiem na odległość 136,5 metra przypieczętował mistrzowski tytuł. W czołowej „10” konkursu znalazł się również Dawid Kubacki, który po pierwszej serii zajmował doskonałe piąte miejsce, ale w drugiej oddał gorszy skok i zajął 10 miejsce. 15 był Stefan Hula, a 19 Maciej Kot.

To pierwszy medal na tych igrzyskach dla Polski. Niestety w konkursie nie startował Piotr Żyła, jedyny zawodnik wśród naszych skoczków, który reprezentuje barwy kluby Zrzeszenia LZS — WSS Wisła w Wiśle.

W konkursie drużynowym Polacy zajęli trzecie miejsce i zdobyli pierwszy w historii brązowy medal olimpijski w skokach narciarskich. W składzie Drużyny zabrakło naszego zawodnika Piotra Żyły, ale dzielnie wspierał swoich kolegów. Drużyna starowała w składzie: Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch.

Fot. PZN Facebook