Ciężarowcy z LUKS Gryf Bujny świętowali 20-lecie

Przez 20 lat na arenach krajowych i zagranicznych zdobyli 65 medali (w tym 18 złotych). Mowa o Sekcji Podnoszenia Ciężarów LUKS Gryf Bujny. Z tej okazji 30 września w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Praktycznego w Bujnach odbyła się jubileuszowa uroczystość, na której obecni byli działacze, trenerzy, a także byli i obecni zawodnicy.

Uroczystość rozpoczęła prezes klubu Aneta Mielczarek, która m.in. powiedziała — 20 lat temu powstała sekcja podnoszenia ciężarów i od tego czasu jest ona nierozłącznie związana z naszą małą ojczyzną, wzrosła w jej historię, znajdując trwałe miejsce w sercach wielu pokoleń nie tylko mieszkańców gminy Wola Krzysztoporska. Ten jubileusz to najlepsza okazja do sięgnięcia w przeszłość, przywołania w pamięci zdarzeń i ludzi współtworzących jego historię. To czas analizy i oceny dotychczasowych dokonań oraz inspiracja do dalszych.

Jej zastępca Władysław Wawrzyńczak przedstawił wszystkie sukcesy ciężarowców LUKS Gryf Bujny na arenach krajowych i zagranicznych. Potem przyszedł czas na podziękowania. Samorządowcy, działacze, trenerzy i zawodnicy otrzymywali pamiątkowe statuetki i dyplomy. Największe brawa otrzymał jednak twórca sukcesów Gryfu trener Henryk Furmaniuk, człowiek o wielkim sercu, wybitny trener i ojciec dla swoich wychowanków. — Był to bardzo przyjemny i miły okres w moim życiu. Jestem dumny z tego, że wychowałem tylu zawodników. Są to nie tylko sportowcy, ale są to ludzie wartościowi, którzy ukończyli studia i osiągają swoje cele — mówił po uroczystości. Szkoleniowiec z powodów osobistych nie pracuje już w klubie, ale wójt gm. Wola Krzysztoporska Roman Drozdek zachęcał go do powrotu. Furmaniuk nie wykluczył, że tak się stanie.

Po części oficjalnej odbył się turniej podnoszenia ciężarów kobiet i mężczyzn oraz konkurs siłacza.

Wśród kobiet pierwsze miejsce zajęła Justyna Zawada, drugie Magdalena Szmytka, a trzecie Aleksandra Szkudlarek. Wśród mężczyzn pierwszy był Łukasz Centkowski, drugi Damian Szczepanik, a trzeci Aleksander Krukar.