Kinga Rajda pobiła rekord Polski w skokach narciarskich na Pucharze Świata

W tym roku polskie zawodniczki częściej niż dawniej startują w Pucharze Świata kobiet w skokach narciarskich. Kadrę trenuje Łukasz Kruczek, znajduje się w niej 5 młodych zawodniczek. Jedną z nich jest Kinga Rajda. Zawodniczka SSR LZS Sokół Szczyrk świetnie spisała się 2 lutego podczas konkursu PŚ w Obersdorfie. W pierwszej próbie uzyskała 128 metrów, co jest nowym rekordem Polski. Na półmetku konkursu w Oberstdorfie Rajda zajmowała 6. miejsce. W finale wytrzymała nerwowo. Znów skoczyła daleko, tym razem 127 metrów. Utrzymała szóstą lokatę, najlepszą w historii swoich startów i w ogóle kobiecych skoków narciarskich w Polsce. Co ciekawe Rajda skoczyła w swojej karierze jeszcze dalej. W Planicy zmierzono jej 134 metry. To była jednak tylko próba treningowa i nie została uznana za oficjalny rekord.

Ma 19 lat, a trenuje od 10 lat. Poważną przygodę ze skokami rozpoczęła od krajowego LOTOS Cup. Pierwsze sukcesy przyszły w 2015 roku, gdy wygrywała pierwsze konkursy FIS Cup. Po tych zwycięstwach dano jej szansę w PŚ, ale było zbyt wcześnie by coś osiągnąć. Rywalki były o wiele bardziej doświadczone. W 2016 roku udało się jej zająć 30. miejsce w… Oberstdorfie. W tym samym roku zaliczyła piętnaście nieudanych prób zakwalifikowania się do pierwszej serii konkursu Pucharu Świata. W międzyczasie regularnie punktowała w Pucharze Kontynentalnym. W 2019 roku pojechała na swoje pierwsze mistrzostwa świata seniorek do Seefeld. Indywidualnie zajęła na nich 34. miejsce, a w konkursie drużyn mieszanych wraz z Kamilem Stochem, Dawidem Kubackim i Kamilą Karpiel zajęła 6 miejsce. W tym sezonie punktuje w PŚ prawie regularnie, inne zawodniczki z kadry Kruczka również od czasu do czasu punktują. Przed nimi mistrzostwa świata juniorów — trzymamy kciuki. Choć trener Kruczek uważa, że do sukcesów jeszcze długa droga.

W kadrze Łukasza Kruczka są jeszcze: Kamila Karpiel AZS Zakopane, Anna Twardosz PKS Olimpijczyk Gilowice, Nicole Kondrela WSS Wisła i Joanna Szwab KS Chochołów.

Fot. PZN Facebook