Zapaśnik Gor Havsepyan z GKS Cartusia Kartuzy i jego rodzina od 4 lat nie mogą otrzymać polskiego obywatelstwa

22 października w „Wydarzeniach” Polsatu ukazał się reportaż Anny Goni-Kuc o 17-letnim zapaśniku GKS Cartusia Gartuzy, Gorze Havsepyanie. Zawodnik pochodzi z Armenii. Gor pierwszy raz był w Polsce w 2014 roku. Rodzina Havsepyan na stałe przyjechała do Polski 4 lata temu. W tym czasie ten młody zawodnik zdobył trzykrotnie tytuł mistrza Polski kadetów w zapasach. Świetnie radzi sobie na macie, rzadko przegrywa. Ale od czterech lat rodzina Havsepyan czeka na zgodę na stały pobyt. Jeżeli go nie otrzymają, będą musieli wrócić do kraju, w którym toczy się wojna. Gor mieszka w Gdyni, codziennie dojeżdża do Kartuz na treningi. Trener Bartłomiej Pryczkowski chwali go za ambicję i odpowiedzialność. Gor boi się o przyszłość swoją i swojej rodziny. W reportażu mówi: — Bez obywatelstwa nie mogę jechać na kadrę, na żadne zawody zagranicą, nic. Nie może też dostać stypendium za wygraną, a jego rodzice cały czas nie mają pozwolenia na pracę w Polsce.

Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, to problemy może mieć też siostra Gora. Laura zdaje w tym roku maturę, bez obywatelstwa nie może iść na bezpłatne studia. Jej marzeniem jest zostanie tłumaczką.

Rodzina nie ma też ubezpieczenia i za wszystko musi płacić. Na szczęście pomagają Ormianie mieszkający w Polsce. Rodzina chciałaby jednak samodzielnie się utrzymywać, a Gor zdobywać medale dla Polski. Niestety, mimo prób „Wydarzeniom” nie udało się ustalić, gdzie zaginęły dokumenty rodziny.

Jakub Dudziak, rzecznik prasowy Urzędu ds. cudzoziemców na jej zapytanie o ormiańską rodzinę odpowiedział: „Uprzejmie informuję, że nie mogę udzielać informacji na temat konkretnych postępowań czy cudzoziemców”. Bez komentarza.

Fot. www.polsatnews.pl