Kibicom skoków narciarskich polecamy kanał „Lot po marzenia” Wiktora Pękali zawodnika LZS Sokół Szczyrk na YouTube

Kilka dni temu na kanale Wiktora Pękali w serwisie YouTube przeprowadzono prawdopodobnie pierwszą transmisję na żywo z treningu skoków narciarskich prowadzoną przez samych zawodników. Skoczkowie trenowali na obiekcie HS-106 wchodzącym w skład kompleksu Skalite w Szczyrku. Kibice mogli przez godzinę przekonać się, jak dokładnie wygląda trening skoczka. Z wchodzeniem do szatni, przejazdem wyciągiem na skocznię, kulisami obiektu i wreszcie wejściem na rozbieg, a następnie oddaniem kilku skoków. Oddawał je 20-letni Karol Niemczycki z LKS Klimczok Bystra, na którego kasku zamontowana była kamera GoProHero8Black pozwalająca na rejestrację obrazu w trakcie lotu, tak, żeby widzowie mieli przed oczami niemalże to samo, co skoczek.

Wiktor Pękala prowadzi swój kanał na YouTube już od kilkunastu miesięcy. 22-letni zawodnik LZS Sokół Szczyrk robi to jako jeden z nielicznych na świecie i prawdopodobnie jako jedyny polski skoczek na takim poziomie. Nagrywa swoje skoki, smarowanie nart i przygotowywanie ich na trening, tłumaczy jak ważna w skokach jest waga, czy psychika, pokazuje, jak wyglądają zawody krajowe, czy bycie przedskoczkiem na PŚ i Letnim Grand Prix. Analizuje swoje skoki, nie wstydzi się mówić o błędach, a także świetnie ujawnia, jak wygląda atmosfera przed wejściem na belkę startową czy jeszcze w pomieszczeniu, gdzie skoczkowie czekają na swoją próbę. Jeszcze nikt przed nim nie opowiadał tak na YouTube o tym sporcie. Jego filmy wyświetlono już kilkaset tysięcy razy, ma też ponad pięć tysięcy subskrypcji.

Wiktor Pękala częściowo nadal jest na utrzymaniu rodziców, bo skacząc tylko w klubie, nie sposób zarobić na życie. Dlatego, kiedy tylko może, to szuka dorywczej pracy. Niedawno jednak wpadł na pomysł, co zrobić, by nie szukać ciągle sposobu, w jaki może zarobić.

— Wymyśliłem, że może pójdę w Internet i postawię na social media. Od kilku miesięcy działam zatem prężnie w tym kierunku. Rozwijam przede wszystkim swój kanał „Lot po marzenia” na YouTube i widzę, że to może być rzeczywiście sposób na życie. Cieszę się, że zacząłem to robić, bo w tym jest przyszłość. Nie ukrywam, że bardzo się temu poświęcam i staram się wkładać w to dużo energii — powiedział Pękala w rozmowie z Onet Sport, dodając, że czuje się pionierem wśród polskich skoczków, jeśli chodzi o YouTube.

Polecamy ten kanał wszystkim miłośnikom skoków narciarskich.

Fot. Julia Piątkowska/www.skokipolska.pl