Skip to main content

Zmarł Rajmund Zieliński, znakomity kolarz, wychowanek LZS

15 sierpnia w wieku 81 lat zmarł Rajmund Zieliński, kolarz i trener, wychowanek Ludowych Zespołów Sportowych, był zawodnikiem m.in. takich klubów jak: LZS Nowogard, Gryf Szczecin i Arkonia Szczecin. Z powodzeniem ścigał się na torze i na szosie. W 1964 roku wygrał Tour de Pologne (w nagrodę otrzymał lodówkę), był rewelacją torowych mistrzostw świata w Brnie (1969), gdzie w indywidualnym wyścigu na cztery km zajął miejsce tuż za podium. Dwukrotnie startował na igrzyskach olimpijskich — w Tokio (1964) i Meksyku (1968), za pierwszym razem w kolarstwie szosowym, cztery lata później na torze.

Wielokrotny mistrz Polski i medalista mistrzostw Polski zarówno na torze jak i na szosie. Startował też w Wyścigu Pokoju, w którym wygrał trzy etapy. Był pierwszym Polakiem, który podczas Wyścigu Pokoju wygrał jazdę indywidualną na czas. Był to rok 1965, a czasówkę rozgrywano w czeskich Pardubicach. — 54 kilometry pokonałem wtedy w czasie 1h 16 min, gdzie przeciętna wynosi 44 kilometr na godzinę — wspominał. Karierę sportową zakończył w 1971 roku na torze w Krakowie, gdzie kończył się wyścig Kraków — Obidowa — Kraków. Następnie zajął się pracą trenerską, był trenerem trener Gryfu Szczecin i Nasiennika Gryfice. Jego wychowankiem był m.in. Sławomir Krawczyk, kilkukrotny mistrz Polski i uczestnik mistrzostw świata. Działał też w Zachodniopomorskiej Radzie Olimpijskiej.

Rodzina, przyjaciele, olimpijczycy, sportowcy i kibice pożegnali Ś.P. Rajmunda Zielińskiego 22 sierpnia na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Na pogrzebie był m.in. jego kolega z LZS Nowogard Czesław Polewiak, jego trener w klubie Gryf Szczecin Waldemar Mosbauer, który krótko stwierdził: — Wybitne możliwości posiadał, trzeba przyznać, że gdyby pięć razy nie jechał Wyścigu Pokoju, to mógłby zostać pięć razy mistrzem świata na torze.

Cześć Jego Pamięci!