Krajowe Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe

Krajowe Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe to związek stowarzyszeń kultury fizycznej. Jesteśmy ogólnopolską organizacją działającą w zakresie sportu, rekreacji i turystyki na rzecz mieszkańców wsi i miast, do którego należy 16 zrzeszeń wojewódzkich, których członkami są gminne i powiatowe zrzeszenia LZS oraz kluby (w tym UKS/ULKS). Stowarzyszenie jest organizacją non profit. Możemy pochwalić się bogatą tradycją, pierwszy klub zarejestrowano jako Ludowy Zespół Sportowy 16 marca 1946, a był nim LZS Czarnowąsy (woj. opolskie). I tego dnia obchodzimy urodziny naszego stowarzyszenia.

Bez przesady można powiedzieć, że hi­sto­ria Lu­do­wych Ze­spo­łów Spor­to­wych to w dużej mierze hi­sto­ria pol­skie­go spor­tu. Dla wie­lu  mi­strzów — Pol­ski, Eu­ro­py i świa­ta, olim­pij­czy­ków — pierw­sze ze­tknię­cie ze spor­tem mia­ło miej­sce na bo­isku zbu­do­wa­nym przez człon­ków i dzia­ła­czy LZS, bądź w sali jed­ne­go z  LZS-owskich klu­bów spor­to­wych. Wie­lu z nich do koń­ca ka­rie­ry re­pre­zen­to­wa­ło bar­wy LZS, inni co na­tu­ral­ne, prze­cho­dzi­li do klu­bów spo­za Zrze­sze­nia­. Swoje kariery w klubach Zrzeszenia zaczynali m.in.: Ireneusz Paliński, Stanisław Szozda, Czesław Lang, Joachim Halupczok, Katarzyna Pawłowska, Katarzyna Niewiadoma, Andrzej Wroński, Andrzej Grubba, Tomasz Krzeszewski, Lech Piasecki, Szymon Kołecki, Robert Dołęga, Bartosz Kizierowski, Michał Kwiatkowski, Rafał Majka, Lidia Chojecka, Zbigniew Bródka, Paweł Fajdek, Sofia Ennaoui, Damian Czykier, Kamila Lićwinko, Monika Skinder czy zapaśnicze rodzeństwo Monika i Tadeusz Michalik. Największym marzeniem każdego sportowca jest udział w igrzyskach olimpijskich, a zdobycie medalu to wpisanie się do historii światowego sportu. Spośród dziesiątków tysięcy sportowców związanych z Ludowymi Zespołami Ludowymi w igrzyskach olimpijskich uczestniczyło ich ponad 350.

Nie byłoby tych osiągnieć, gdy nie budowany przez lata systemu szkolenia sportowego młodzieży. W jego ramach każdego roku organizujemy ponad ok. 25 imprez mistrzowskich, w których o tytuły mistrzów LZS walczą w różnych kategoriach wiekowych m.in.: lekkoatleci, kolarze, zapaśnicy, łucznicy, ciężarowcy, tenisiści stołowi czy kajakarze – wielu z nich to czołowi zawodnicy w kraju i na świecie. Od 1997 roku Zrzeszenie otrzymuje wsparcie finansowe od MSiT na tzw. Wiodące Ludowe Kluby Sportowe – w ostatnich latach programem szkoleniowych objętych jest rocznie ponad 4700 zawodników, uprawiających bez mała każdą dyscyplinę sportową. Również od 1997 w Zrzeszeniu istnieją „Internaty Sportowe”, dziś znane pod nazwą Ośrod­ki Szko­le­nia Spor­to­we­go Mło­dzie­ży LZS. Ob­ję­to w nich szko­le­niem naj­bar­dziej uta­len­to­wa­ną mło­dzież, upra­wia­ją­cą sport w Lu­do­wych Klu­bach Spor­to­wych. Warunkiem otrzymania statusu OSSM jest osiągnięcie przez zawodników wysokiego poziomu sportowego. Szkoli się w nich, w kilku sportach wiodących dla Zrzeszenia zwykle ponad  600 zawodników i zawodniczek od juniora młodszego do młodzieżowca. Rośnie w nich nowe pokolenie zwycięzców, oby tylko wytrwali w tym trudnym „zawodzie” jakim jest sportowiec.

Ludowe Zespoły Sportowe to nie tylko sport wyczynowy, ale przede wszystkim sport masowy, powszechny. Setki tysięcy imprez, zlotów, turniejów gminnych i powiatowych w różnych dyscyplinach sportu popularnych w środowisku. To również rekreacja. Tylko niektóre z nich osiągają szczebel ogólnopolski. Od wie­lu lat pod­sta­wo­wym ce­lem im­prez ma­so­wych  or­ganizo­wa­nych w Zrze­sze­niu jest ak­ty­wi­zo­wa­nie i mo­bi­li­zo­wa­nie róż­nych śro­do­wisk do udzia­łu w spo­rcie, re­kre­acji i ak­tyw­nym wy­po­czyn­ku. Ludowe Zespoły Sportowe starają się do­trzeć ze swo­ją ofer­tą do sze­ro­kich krę­gów spo­łecz­no­ści wiej­skiej i ma­ło­mia­stecz­ko­wej. Co roku dzia­ła­cze Zrzeszenia or­ga­ni­zu­ją  ty­siące im­prez w for­mie lig gmin­nych, tur­nie­jów i mi­strzostw w róż­nych dys­cy­pli­nach spor­tu po­pu­lar­nych w da­nym śro­do­wi­sku. Po­nad­to Zrze­sze­nie or­ga­ni­zu­je spar­ta­kia­dy, igrzy­ska, im­pre­zy o cha­rak­te­rze re­kre­acyj­no­-spor­to­wym. Jed­ne od­by­wa­ją się tyl­ko na szcze­blu gmi­ny czy po­wia­tu, inne ma­ją za­sięg wo­je­wódz­ki i kra­jo­wy. U­ak­tyw­nie­niu ca­łe­go śro­do­wi­ska, słu­żą przede wszyst­kim imprezy o za­się­gu  cen­tral­nym, których jest coraz więcej.

Obecnie w Krajowym Zrzeszeniu LZS zrzeszonych jest ok. 200 tysiącach sportowców, działaczy sportowych i wolontariuszy. Średnio w każdej polskiej gminie działają dwa – trzy kluby LZS. Często są to jednosekcyjne kluby piłkarskie. W przeważającej mierze te kluby-ogniwa działają w oparciu o symboliczne środki finansowe pozyskane od samorządów lub sponsorów, ale działają również kluby, które prowadzą szeroką działalność sportową, wygrywają w swoich dyscyplinach współzawodnictwo młodzieżowe w skali kraju. Do najistotniejszych czynników wpływających na zmiany stanu organizacyjnego Zrzeszenia, należą zewnętrzne zmiany społeczne, zachodzące na wsi oraz stosunek władz publicznych do działalności LZS, wyrażający się wysokością nakładów finansowych.

Krajowe Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe jest organizacją otwartą na współpracę. Na co dzień współdziała z wieloma polskimi związkami sportowymi, a nasze jednostki organizacyjne współpracują w innymi stowarzyszeniami działającymi na wsi i w miastach – KGW, OSP, Lokalne Grupy Działania  itp. Nowe wyzwania i dynamicznie kształtująca się rzeczywistość stawia na najwyższym stopniu również współpracę z podmiotami komercyjnymi. Ludowe Zespoły Sportowe dysponują szeroką gamą możliwości promowania partnerów komercyjnych. Imprezy organizowane przez LZS, w których uczestniczy rokrocznie kilkaset tysięcy osób,  na każdym szczeblu – od gminnego poprzez regionalne i ogólnopolskie – dają szerokie pole do reklamy, dystrybucji i rozpowszechniania marek firm, które zdecydowałyby się na współpracę i wsparcie działalności LZS-ów.

Działalność LZS opiera się na dziesiątkach tysięcy działaczy sportowych, wolontariuszy, którzy często kosztem własnego czasu wolnego, kosztem rodziny z pasją oddają się działalności w Ludowych Zespołach Sportowych. Wszędzie zabiegają o pomoc ,,na sport”. Sportowym i społecznikowskim bakcylem ,,zarażają” swoje dzieci. Takich rodzin, w których przynależność do LZS jest „dziedziczna” są tysiące. I w tych rodzinach tkwi nasza siła. To głównie dzięki działaczom społecznym (choć to w dzisiejszych czasach określenie przestarzałe) udaje się Zrzeszeniu działać już tyle lat.

Przejdź do treści