Skip to main content

Natalia Kaczmarek — złoto i rekord Polski, Wojciech Nowicki — złoto na ME w Rzymie!

W Rzymie trwają wciąż Mistrzostwa Europy w Lekkiej Atletyce. Po czterech dniach mamy 6 medali — 2 złote, 2 srebrne i 2 brązowe. Te z najcenniejszego kruszcu zdobyli lekkoatleci naszego Klubu KS Podlasie Białystok i dostarczyli nam niesamowitych emocji. W niedzielę, 9 czerwca Wojciech Nowicki zdobył złoty medal w rzucie młotem. Triumf nie przyszedł łatwo. Nowicki początkowo był liderem z wynikiem 80.14, ale później dalej od niego rzucili Ukrainiec Kochan i Węgier Halasz. Zwycięstwo na Stadio Olimpico podopieczny Joanny Fiodorow zapewnił sobie dopiero szóstym rzutem, w którym posłał młot na odległość 80.95 i awansował z trzeciej na pierwszą lokatę. To jego trzeci z rzędu tytuł mistrza Europy i z jedenastej imprezy seniorskiej od 2015 roku przywiezie… jedenasty medal. Rzadko, który zawodnik może pochwalić się taką skutecznością na imprezach najwyższej rangi. Jak skomentował swoje osiągnięcie? — Fajnie, że się zebrałem na ostatni rzut. Bardzo się cieszę. To był dobry sprawdzian, treningowy. Mam nadzieję, że jak w Paryżu będzie forma to będzie lepiej. Start na mistrzostwach traktowaliśmy niejako treningowo, żeby zobaczyć na jakim etapie jesteśmy. Naprawdę nie spodziewałem się takiego wyniku. Prawie 81 metrów! Powalczyłem. Mam nadzieję, że jak przyjdzie forma to w sierpniu powalczymy o jak najlepsze wyniki — powiedział.

10 czerwca wszyscy czekaliśmy na występ w finale naszej Natalii Kaczmarek i trzymaliśmy kciuki za złoty medal i… wywalczyła go! I to w jakim stylu — po pasjonującej walce z Irlandką Adeleke Kaczmarek wymazała z tabel rekord Polski Ireny Szewińskiej ustanowiony podczas montrealskich igrzysk 48 lat temu. Mistrzyni Europy pobiegła w Rzymie poniżej 49 sekund uzyskując na mecie kosmiczne 48.98. Jest więc pierwszą Polką, która zeszła poniżej 49 sekund! W rozmowie w TVP Sport Natalia powiedziała: — Mnie na końcu już bardzo odcinało. Sama w życiu bym tyle nie pobiegła. Zaczęłam odważnie, dogoniłam Klavier dość szybko. Wiedziałam wtedy, że to będzie szybki bieg. Pod koniec czekałam aż Adeleke zacznie słabnąć, a ona tego nie robiła. Musiałam walczyć do końca i tak naprawdę wywalczyłam ten medal na ostatnich metrach. Radości nie krył jej trener Marek Rożej: — Nie będę kłamał — gdy zobaczyłem wynik Natalii to złapałem się za głowę. Spodziewałem się, że Natalia pobiegnie poniżej 49 sekund w tym roku, ale nie przypuszczałem, że to będzie właśnie dziś. Sądziłem, że to nastąpi dopiero na igrzyskach w Paryżu. Natomiast wiem co robiła na treningach i że jest do tego rzymskiego startu wyśmienicie przygotowana. Liczyłem na to złoto i wiedziałem, że pobiegnie tyle na ile zmuszą ją rywalki — skomentował.

Przed zawodniczką białostockiego Podlasia jeszcze jeden start w Rzymie — 12 czerwca pobiegnie w finale biegu rozstawnego 4 x 400 metrów.

Pozostałe medale dla naszego kraju wywalczyli: srebrne Ewa Swoboda AZS AWF Katowice w biegu na 100 m i Anita Włodarczyk z tego samego klubu w rzucie młotem (pierwszy medal po 6-letniej przerwie naszej wielce utytułowanej zawodniczki), brązowe Pia Skrzyszowska z KS AZS AWF Warszawa w biegu na 100 m ppł ustanawiając świetny rekord życiowy — 12.42 oraz zupełnie nieoczekiwanie Michał Haratyk z KS Sprint Bielsko Biała w pchnięciu kulą. Czy nasze medalowe żniwa powiększą się? Przekonamy się o tym 12 czerwca, wtedy też podsumujemy start lekkoatletów z klubów Zrzeszenia, których na mistrzostwa pojechało 24.

Fot. Facebook European Athletics Championships Roma 2024

Skip to content