
W dniach 25-29 czerwca w Dobczycach i na okalających je szosach rozegrane zostały Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym. O tytuły mistrzów w jeździe indywidualnej na czas i w wyścigu ze startu wspólnego rywalizowali juniorzy i juniorki, orlicy i orliczki oraz elita kobiet i mężczyzn. Z wyjątkiem Michała Kwiatkowskiego (INEOS Grenadiers) oraz sióstr Darii i Wiktorii Pikulik (Human Powered Health) na mistrzostwa przyjechała cała krajowa czołówka, w tym zawodnicy reprezentujący na co dzień największe zagraniczne drużyny. Warto podkreślić, że mistrzostwa rozegrane zostały na terenie Małopolski pierwszy raz od 50 lat – ich organizatorem był nasz klub WLKS Krakus z trenerem Zbigniewem Klękiem na czele oraz Małopolska Fundacja Sportu. Trasy przygotowane przez organizatorów dobrze znane są zawodnikom, którzy jako juniorzy uczestniczą w od lat w rozgrywanych tu Mistrzostwach Zrzeszenia KZ LZS w tej kategorii wiekowej. Zawodnicy z klubów Zrzeszenia wywalczyli 18 medali – 6 złotych, 6 srebrnych i 6 brązowych medali. Najbardziej zaimponowali nam nasi juniorzy Maria Okrucińska z UKS Copernicus CCC Toruń, o której już kiedyś pisaliśmy, że to wielki talent oraz jej kolega klubowy Jan Jackowiak – oboje zostali podwójnymi mistrzami Polski. Ponadto należy dodać, że większość medalistów, którzy dziś nie reprezentują naszych barw, kiedyś zaczynała karierę sportową w klubach Zrzeszenia LZS. Mistrzami Polski Elity w wyścigach ze startu wspólnego zostali wychowankowie jednego trenera, Zbigniewa Klęka. Zarówna Katarzyna Niewiadoma jak i Rafał Majka byli na początku swojej kariery zawodnikami WLKS Krakus, wtedy jeszcze z dopiskiem Swoszowice.


Jako pierwsze do walki o medale w jeździe indywidualnej na czas ruszyły juniorki. Miały do przejechania trasę długości 13 km – miejscem startu i mety był Szczyrzyc. Praktycznie płaska trasa prowadziła głównie przez doliny. Wystartowało ich 26. Najlepsza okazała się Maria Okrucińska z UKS Copernicus CCC Toruń, dla której to pierwszy start w kategorii juniorek, druga była Nadia Hartman, a trzecia Anna Taborska – obie MAT ATOM Deweloper Wrocław. Wśród juniorów rywalizowało 45 zawodników, do pokonania mieli 28 km. Najszybszych okazał się Jan Jackowiak z UKS Copernicus CCC Toruń, który jest także zawodnikiem grupy juniorskiej Cannibal B Victoriosu. Łączenie startów dla dwóch klubów, jednego w Polsce i drugiego za granicą, jest coraz popularniejsze. Młodzi zawodnicy mają dzięki temu możliwość z jednej strony kontynuowania kariery w naszym kraju z dużym wsparciem rodzimego zespołu, z drugiej zaś wyjeżdżania na zgrupowania i ścigania się z najlepszymi na świecie za granicą. Na drugim miejscu uplasował się Mikołaj Legieć z UKS Copernicus CCC Toruń, również zawodnik Cannibal B Victoriosu, trzeci był Marcin Włodarski z UKS Koźminianka Koźminek. 28 zawodników rywalizowało w kategorii orlików. Mieli do przejechania nieco ponad 26 km. Mistrzem został Konrad Waliniak z Voster ATS Team, do 2024 roku zawodnik GKS Carusia Kartuzy, m.in. zwycięzca jednej z edycji naszego Międzynarodowego Wyścigu Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej im. Mieczysława Brzezińskiego. Drugi był Patryk Goszczurny z Team Vista Lease a Bike Development, wychowanek KTK Kalisz, trzeci Mateusz Gajdulewicz z Mazowsze Serce Polski. Najmniej zadowolony z medalistów był zdobywca brązowego medalu, który spędza właśnie czwarty i zarazem ostatni rok w kategorii orlików. Chciał upragnionego złotego medalu – na poprzednich trzech zdobył srebrny medal, niestety ten start jak twierdzi nie powiódł mu się. Taką samą trasę miały do pokonania orliczki. Najlepsza okazała się Martyna Szczęsna, druga była Malwina Mul – obie MAT ATOM Deweloper Wrocław, trzecia Anna Długaś z KK Ziemia Darłowska.
Na starcie w elicie kobiet pojawiły się zawodniczki z zawodowych grup. Mistrzynią zostałaAgnieszka Skalniak-Sójka z CANYON//SRAM Racing, wicemistrzynią jej koleżanka klubowaKatarzyna Niewiadoma (wychowanka WLKS Krakus), brązowy medal zdobyła Marta Jaskulska z Ceratizit Pro Cycling, obrończyni tytułu. W elicie mężczyzn wystartowało niewielu zawodników. Mistrzem został Filip Maciejuk z Red Bull-BORA-hansgrohe, który obronił tytuł, wicemistrzem Kamil Małecki z Q36.5 Pro Cycling Team (wychowanek MLKS Baszta Bytów), brązowy medal wywalczył Piotr Pękala z ATT Investments.

Wyścig juniorek ze startu wspólnego miał ciekawy przebieg – gdzieś na półmetku na samotną ucieczkę zdecydowała się Maria Okrucińska z UKS Copernicus CCC Toruń, która miała już złoty medal w jeździe indywidualnej, w pogoń za nią ruszyły medalistki w jeździe indywidualnej Nadia Hartman i Anna Taborska zMAT ATOM Deweloper Wrocław i choć przez jakiś czas jechały razem, to zawodniczka z Torunia ponownie im uciekła i na mecie uzyskała nad nimi ponad 2 i pół minuty przewagi. Srebrny medal zdobyła Anna Taborska, brązowy Nadia Hartman, czyli odwrotnie niż w jeździe indywidualnej na czas.
Podobny przebieg miał wyścig juniorów. Już na początku kilku zawodników próbowało urwać się z peletonu. Jednak decydujący atak nastąpił dopiero później, gdy od czołówki oderwali się Ksawery Gancarz (UKKS Imielin Team), Maksymilian Matyasik (Soudal-Quick Step u19) i Jan Jackowiak (UKS Copernicus CCC). Zaatakowali w okolicach Zegartowic – miejscowości, z której pochodzi Rafał Majka. Na 30 kilometrów przed metą na mocny atak zdecydował się Jackowiak. Rywale nie wytrzymali przyspieszenia i zostali z tyłu. Kolarz z Torunia postanowił wziąć przykład ze swojej klubowej koleżanki – Marii Okrucińskiej i mu się to udało, przyjechał na metę z ponad 2-minutową przewagą i zdobył swój drugi złoty medal. Srebrnym medalistą został Ksawery Gancarz z UKKS Imielin Team, mistrz Zrzeszenia LZS, brązowym niespodziewanie Bartosz Łyżwa z UKS Avatar Silesia Team, brązowy medalista mistrzostw Zrzeszenia, który w końcówce zaczął odrabiać straty i przed metą zdołał wyprzedzić walczącego ze skurczami Maksymiliana Matyasika, o którym w ostatnim roku zrobiło się głośno. Pierwszoroczny junior od kilku lat należał do najlepszych zawodników w kolarstwie górskim, niecały rok temu został nawet wicemistrzem Europy w wyścigu XCO, a w 2023 roku był mistrzem Zrzeszenia LZS w MTB w kategorii junior młodszy. Jest wychowankiem naszego klubu UKS Zawojak Zawoja, od tego roku jeździ w barwach bardzo dobrego zawodowego klubu Soudal-Quick Step u19 i świetnie spisuje się w wyścigach szosowych.

Wyścig ze startu wspólnego elity kobiet oraz orliczek na pewno należał do jednych z najtrudniejszych w ostatnich latach. Trasa była bardzo selektywna, liczyła 137 km i 1340 m przewyższenia. Różnice na trasie były bardzo duże, stawka porwała się na masę grup i grupek. Już po kilku kilometrach na atak zdecydowała się Katarzyna Niewiadoma z CANYON//SRAM zondacrypto, która zna te trasy jak „własną kieszeń”. To na nich trenowała jako początkująca kolarka w barwach WLKS Krakus i koniecznie chciała zdobyć tytuł mistrzyni na własnym terenie, sprawić radość swojemu byłemu trenerowi Zbigniewowi Klękowi, ponadto swój ostatni tytuł mistrzyni Polski wywalczyła w 2016 roku. Motywacji więc miała sporo. Na jej atak odpowiedziały jedynie jej koleżanka klubowa Agnieszka Skalniak-Sójka oraz Dominika Włodarczyk z UAE ADQ Team, wychowanka MLKS Wieluń, do 2024 roku zawodniczka MAT ATOM Deweloper Wrocław. Wkrótce z tej trójki odpadła Agnieszka Skalniak-Sójka, a na ok. 50 km przed metą ponownie skutecznie zaatakowała Katarzyna Niewiadoma i to ona została mistrzynią Polski, jako druga linię mety przejechała Dominika Włodarczyk, trzecia była Agnieszka Skalniak-Sójka, czwarta była Malwina Mul z MAT ATOM Deweloper Wrocław, która została mistrzynią Polski orliczek, srebrny medal w tej kategorii wiekowej wywalczyła Weronika Wąsaty z KK Ziemia Darłowska), brązowy Olga Wankiewicz z MAT Atom Deweloper Wrocław. Wyścig ukończyły 22 zawodniczki, do mety nie dojechało 30 kolarek!
Mistrzem wśród orlików został Dawid Lewandowski z Mazowsze Serce Polski, który na 30 km zdecydował się na samotną ucieczkę, tuż przed metą dogonił go kolega klubowy Michał Pomorski, ale nie zdecydował się na atak o pierwsze miejsce, brązowy medal zdobył Franciszek Matuszewski z TC Chrobry Scott Głogów. Dawid Lewandowski w kwietniu skończył 19 lat, jeszcze w ubiegłym roku był zawodnikiem LKS POM Strzelce Krajeńskie i jako junior wywalczył w 2024 roku srebrny medal mistrzostw Polski w wyścigu ze startu wspólnego. Zdobywca brązowego medalu Franciszek Matuszewski to wychowanek WLKS Krakus – w tym klubie jeździł jeszcze w 2024 roku.

Królem polskich szos został w tym roku Rafał Majka zawodnik UAE Team Emirates, wychowanek WLKS Krakus (Swoszowice), którego trenerem był podobnie jak Katarzyny Niewiadomej Zbigniew Klęk. Obok niego na podium stanęli zawodnicy Mazowsze Serce Polski – wicemistrzem został Paweł Bernas, a brąz trafił do Mateusza Gajdulewicza. Rafał Majka obrał inną taktykę niż Kasia Niewiadoma – pozwolił na ucieczkę kilku zawodników, a potem włączył „drugi bieg” i zaczął ich gonić, jak dogonił to przepuścił kolejny atak i samotnie minął linię mety.
Po raz pierwszy od kilku lat mistrzostwa Polski były naprawdę interesujące i przyniosły kibicom wiele emocji.
Fot. Dariusz Krzywański DkpSport&Life