
Rok 2026 jest szczególny dla Krajowego Zrzeszenia LZS – obchodzimy 80-lecie działalności Ludowych Zespołów Sportowych. Od 8 dekad Ludowe Zespoły Sportowe wychowują kolejne pokolenia sportowców, integrują lokalne społeczności i rozwijają kulturę fizyczną, szczególnie na terenach wiejskich i w małych miejscowościach. To właśnie w klubach LZS swoje pierwsze sportowe kroki stawiały tysiące reprezentantów Polski, olimpijczyków, medalistów mistrzostw świata i Europy oraz mistrzów wielu dyscyplin sportu. To historia tworzona przez trenerów, działaczy, wolontariuszy i zawodników, którzy od 80 lat budują siłę polskiego sportu. LZS to nie tylko sport. To przede wszystkim szkoła życia. To szkoła charakteru, odpowiedzialności, dyscypliny i wspólnoty.
19 czerwca w Ośrodku Reprezentacyjnym MON w Helenowie, położonym w pięknym parku blisko Warszawy, na jubileuszowej uroczystości spotkali się działacze, trenerzy, szefowie władz Krajowego Zrzeszenia LZS oraz sportowcy – olimpijczycy, medaliści mistrzostw świata i Europy. Wraz z nami radość świętowania dzielił Centralny Wojskowy Zespół Sportowy, który obchodził swoje 5-lecie. CWZS kontynuuje tradycje polskiego sportu wojskowego, wspierając żołnierzy-sportowców reprezentujących Polskę i Wojsko Polskie na najważniejszych arenach międzynarodowych, a wśród jego członków jest wielu sportowców z klubów naszego Zrzeszenia. W wydarzeniu uczestniczyli także przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, Wojska Polskiego, środowiska polskich związków sportowych i przyjaciele LZS. Jubileusz był okazją do podsumowania dorobku obu środowisk, uhonorowania osób szczególnie zasłużonych dla polskiego sportu oraz wspólnego świętowania historii, tradycji i wartości, które od lat łączą kolejne pokolenia. Było dostojnie, godnie i pięknie, twierdzili zgodnie wszyscy uczestnicy tego wydarzenia.


Uroczystość rozpoczęła się od przemarszu Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego, za którą szedł poczet sztandarowy Krajowego Zrzeszenia LZS w składzie: Szymon Ziółkowski, Marek Gugała i Michał Jaworski – zawodnicy CLKS Mazovia Ciechanów (podnoszenie ciężarów), za nim proporzec Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego nieśli: młodszy chorąży Robert Andrzejuk, szermierz, szpadzista, medalista olimpijski z Pekinu, sierżant Agnieszka Wieszczek-Kordus, zapaśniczka, brązowa medalistka IO w Pekinu (zaczynała uprawianie zapasów w klubie LZS), bosman Artur Noga, lekkoatleta, specjalista w biegach przez płotki, olimpijczyk z Pekinu, tuż za nimi kroczył poczet szefa Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego w składzie: starszy chorąży sztabowy Krzysztof Terlecki, koordynator kilku dyscyplin w CWZS, bosman Wojciech Nowicki, lekkoatleta, m.in. mistrz olimpijski z Pekinu (zawodnik KS Podlasie Białystok), starszy sierżant Kamil Masztak, lekkoatleta specjalizujący się w sprintach, olimpijczyk z Londynu. Kolumnę żołnierzy-sportowców w mundurach galowych wprowadzała na uroczystość kapral Helena Wiśniewska, kajakarka, brązowa medalistka IO w Tokio, kolumnę w mundurach polowych starszy kapral Mateusz Polaczek, kajakarz górski, olimpijczyk z Londynu, kolumnę w dresach reprezentacyjnych szeregowy Damian Żurek, łyżwiarz szybki, olimpijczyk z Pekinu i Mediolanu.

Po przybyciu na uroczystość Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, któremu towarzyszył Dowódca Garnizonu Warszawa, generał dywizji Tomasz Dominikowski odegrano i odśpiewano hymn Polski i podniesiono flagę państwową na maszt. Wszystkich zgromadzonych przywitali prowadzący uroczystość redaktor Maciej Kurzajewski oraz młodszy oficer Wydziału Prasowego Dowództwa Garnizonu Warszawa porucznik Marcin Owczarek-Kuleta. Następnie zebrani byli świadkami podpisania porozumienia o współpracy między Ministerstwem Obrony Narodowej a Krajowym Zrzeszeniem LZS. Podpisy pod tym aktem złożyli, Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak Kamysz i Prezes Rady Głównej Krajowego Zrzeszenia LZS poseł Jarosław Rzepa. Dokument otwiera nowe możliwości wymiany doświadczeń, wspólnych przedsięwzięć szkoleniowych oraz dalszego rozwoju sportu na wszystkich poziomach rywalizacji.


Potem zgromadzeni obejrzeli krótki film, pokazujący w kalejdoskopowym skrócie osiągnięcia sportowe obu organizacji. Kolejnym punktem uroczystości było przekazanie przez Minister Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza na ręce szefa CWZS płk. Mariusza Denkiewicza proporca honorowego Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego. Następnie głos zabrał Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak Kamysz, prezes Krajowego Zrzeszenia LZS w latach 2012-2021 oraz jego Prezes Honorowy. Po przywitaniu wszystkich zgromadzonych mówca wskazał na fakt bezprecedensowy, który rano wydarzył się w Sejmie RP – posłowie jednogłośnie przyjęli uchwałę w sprawie uczczenia 80-lecia działalności Ludowych Zespołów Sportowych. Podkreślał, że wspólne świętowanie obu organizacji pokazuje, że sukces rodzi się z pasji, ciężkiej pracy i współpracy. To także dowód na to mówił, że wspólnie możemy budować przyszłość polskiego sportu, czerpiąc z bogatych tradycji i doświadczeń poprzednich pokoleń. Wskazywał, że wielu sportowców związanych z CWZS stawiało swoje pierwsze kroki w klubach Ludowych Zespołów Sportowych. Przyznał, że jest wyjątkowo wzruszony będąc na tej uroczystości, bo przecież jest częścią wielkiej rodziny LZS, a szefowanie Radzie Głównej LZS dostarczyło mu wiele emocji i radości, i jak stwierdził, nie sprawiłoby mu trudności wymienienie nazwisk większości jej uczestników. Zaapelował do Ludowych Zespołów Sportowych, o to by dbały o wychowanie kolejnych pokoleń działaczy i sportowców.

Kolejnym mówcą był Przewodniczący Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, wieloletni działacza LZS poseł Tadeusz Tomaszewski, który na wstępie odczytał list wystosowany do uczestników uroczystości przez Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Oto jego fragment: Z okazji 80-lecia Ludowych Zespołów Sportowych pragnę przekazać wyrazy uznania zawodnikom, trenerom i działaczom. Przez pokolenia kształtowali oni talenty, promowali aktywność fizyczną i budowali więzi społeczne w swych małych ojczyznach, dając tysiącom młodych ludzi szansę na realizację swych pasji. Wysiłek i trud włożone w realizację tych przedsięwzięć na przestrzeni 8 dekad są wręcz nieocenione. Przyjmijcie za to z serca płynące podziękowania. (…) Życzę by kolejne lata działalności przyniosły sukcesy i rozwój młodych talentów, a nam kibicom dały wiele powodów do dumy i radości. Następnie wspomniał i zacytował fragmenty uchwały Sejmu w sprawie uczczenia 80-lecia działalności Ludowych Zespołów Sportowych, dodając, że jak nigdy na sali sejmowej panowała jedność – posłów połączył sport i Ludowe Zespoły Sportowe. Apelował by wszędzie, gdzie można „chwalić” się tą uchwałą, bo jest ona bezprecedensowa. Sam przygotował trzy egzemplarze uchwały oprawione w złote ramki i przekazał Prezesowi RG KZ LZS Jarosławowi Rzepie, kustoszowi Muzeum Sportu Wiejskiego w Łebczu Janowi Trofimowiczowi oraz tam, gdzie jak powiedział „od 50 lat bije moje elzetesowskie serce” do Wielkopolskiego Zrzeszenia LZS, na ręce wiceprzewodniczącego tego Zrzeszenia Krzysztofa Piaska.

Następnie głos zabrał Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Ireneusz Raś, który stwierdził, że bez Ludowych Zespołów Sportowych trudno sobie wyobrazić upowszechnianie sportu w Polsce. Ludowe Zespoły Sportowe powiedział, to coś więcej niż stowarzyszenie sportowe, to sposób bycia, życia i myślenia. Podziękował wszystkim członkom LZS za promowanie kultury fizycznej i sportu. Stwierdził, że większość sportowców wywodzi się z LZS i małych wiejskich klubów i to jest standard, który nie potrzebuje potwierdzenia w strategii sportu, która się tworzy w ministerstwie. Jednak czasy się zmieniają, bez dynamicznych zmian Polska nie powróci na mapę społeczności usportowionych, a będzie trwała przedziale „sportowo kulawych”. Musimy odwrócić negatywny trend niskiego usportowienia naszych dzieci i młodzieży i tu liczymy na waszą współpracę – dodał.
Przyszła pora na wystąpienie Prezesa Rady Głównej Krajowego Zrzeszenia LZS, jednego z gospodarza wydarzenia posła Jarosława Rzepy.

Oto obszerne fragmenty jego wypowiedzi: Spotykamy się dziś w chwili wyjątkowej. Osiemdziesiąt lat. Łatwo to powiedzieć. Trudniej poczuć. Osiemdziesiąt lat to nie jest tylko data. To nie jest tylko jubileusz. To nie jest tylko zapis w kronice. To są ludzie. To są ich twarze. Ich ręce. Ich poświęcony czas. Ich wiara, że sport może zmieniać życie. To są boiska, które najpierw nie miały murawy. To są bramki zrobione z drewna. To są linie wyznaczane kredą, wapnem, czasem po prostu butem na ziemi. To są piłki łatane po kilka razy. To są dzieci biegnące przez wieś, bo za chwilę zaczyna się mecz. To są ojcowie, którzy po pracy w polu przychodzili ustawić słupki, skosić trawę, pomóc trenerowi. Tak rodził się LZS. Nie w gabinetach. Nie w wielkich halach. Nie przy fleszach kamer. LZS rodził się tam, gdzie biło serce polskiej wsi. Na podwórkach. Na łąkach. Przy szkołach. Przy remizach. Na placach, które dopiero miały stać się boiskami.
Po wojnie ludzie byli zmęczeni. Poranieni. Często bez domu. Często bez pewności jutra. Ale mieli w sobie pragnienie normalności. Chcieli znowu żyć. Chcieli spotykać się. Chcieli śmiać się. Chcieli rywalizować. Chcieli dać młodym ludziom coś więcej niż wspomnienie trudnych czasów. I wtedy pojawił się sport. Prosty. Szczery. Dostępny. Bliski każdemu. (…)
Historia Ludowych Zespołów Sportowych to historia Polski lokalnej. Polski powiatowej. Polski gminnej. Polski wiejskiej. To historia ludzi, którzy nie pytali najpierw: ile za to dostanę? Pytali: co trzeba zrobić? LZS nigdy nie był tylko sportem. LZS był szkołą życia. Uczył wygrywać. Ale jeszcze bardziej uczył przegrywać z godnością. (…) Ilu młodych ludzi po raz pierwszy założyło koszulkę klubową właśnie w LZS? Ilu po raz pierwszy pojechało poza swoją miejscowość na zawody? Ilu po raz pierwszy usłyszało: wierzę w ciebie, dasz radę? Dla wielkiego sportu to może być drobiazg. Dla dziecka to bywa całe życie. (…)
W historii LZS były wielkie sukcesy. Były talenty odkryte daleko od wielkich ośrodków. Byli zawodnicy, którzy zaczynali skromnie, a potem szli dalej, wyżej, odważniej. Ale największym sukcesem LZS nie są tylko puchary. Największym sukcesem są ludzie. Ci, którzy dzięki sportowi nie zmarnowali młodości. Ci, którzy nauczyli się dyscypliny. Ci, którzy znaleźli przyjaciół. Ci, którzy uwierzyli w siebie. Ci, którzy po latach wrócili jako trenerzy, działacze, sponsorzy, rodzice młodych zawodników. To jest prawdziwe dziedzictwo.
LZS to emocje. To wspomnienia. To ludzie, którzy przez dziesiątki lat robili rzeczy wielkie, choć często nikt im za to nie dziękował. Dlatego dziś trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie: dziękujemy. Dziękujemy pionierom. Tym, którzy zaczynali w najtrudniejszych czasach. Dziękujemy działaczom. Tym, którzy przez lata nosili dokumenty, rozliczali dotacje, pisali pisma, organizowali zebrania i nigdy nie szukali poklasku. Dziękujemy trenerom. Za cierpliwość. Za głos zdarty na treningach. Za wiarę w tych, w których czasem nie wierzył nikt. Dziękujemy zawodnikom. Za pot. Za łzy. Za radość. Za ambicję. Za każdą walkę do końca. Dziękujemy rodzicom. Za dowożenie dzieci. Za stanie przy bocznej linii w deszczu i w słońcu. Za kanapki, dobre słowo i cierpliwość. Dziękujemy samorządom, szkołom, sponsorom i przyjaciołom. Bo bez was wiele marzeń zostałoby tylko marzeniami.
Ale jubileusz nie jest tylko po to, żeby patrzeć wstecz. Jubileusz jest po to, żeby zapytać: co dalej? A odpowiedź brzmi: dalej trzeba iść tą samą drogą. Bo dziś LZS jest potrzebny tak samo jak kiedyś. Może nawet bardziej. W świecie ekranów, samotności i pośpiechu młody człowiek potrzebuje drużyny. Potrzebuje trenera. Potrzebuje ruchu. Potrzebuje wspólnoty. Potrzebuje miejsca, gdzie ktoś powie: przyjdź, spróbuj, jesteś ważny. Wieś potrzebuje sportu. Gmina potrzebuje aktywności. Polska potrzebuje ludzi zdrowych, silnych, odważnych i zakorzenionych w lokalnych wspólnotach. LZS może to dać. Tak jak dawał przez osiemdziesiąt lat. (…) Bo LZS to nie przeszłość. LZS to przyszłość, która ma osiemdziesiąt lat doświadczenia.

Szanowni Państwo, dziś kłaniam się Wam wszystkim. I mówię: wasza praca miała sens. Wasz wysiłek miał sens. Wasze życie społeczne miało sens. Wasze poświęcenie zostanie w pamięci. A młodym mówię: teraz wasza kolej. Biegnijcie dalej. Grajcie dalej. Trenujcie dalej. Budujcie dalej. Nieście zielony znak LZS z dumą. Bo w tym znaku jest historia polskiej wsi. Jest praca. Jest uczciwość. Jest wspólnota, charakter i serce.
To wspólne świętowanie nie jest przypadkowe. Ludowe Zespoły Sportowe od dekad stanowią fundament rozwoju sportowych talentów, a wielu wychowanków LZS, po osiągnięciu mistrzowskiego poziomu, kontynuuje swoją drogę w strukturach Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego, reprezentując Polskę na najważniejszych arenach świata. To właśnie dzięki tej naturalnej ciągłości szkolenia i współpracy kolejne pokolenia sportowców zdobywają medale mistrzostw świata, Europy i igrzysk olimpijskich. (…)
Z okazji 80-lecia Ludowych Zespołów Sportowych życzę wszystkim klubom, działaczom, trenerom i zawodnikom siły, jedności i odwagi. Niech kolejne lata będą czasem rozwoju. Niech boiska znów będą pełne dzieci i młodzieży. Niech trybuny, nawet te najmniejsze, będą pełne rodzin. Niech każda miejscowość czuje dumę ze swojego klubu. Niech LZS dalej łączy pokolenia. Bo dopóki na wiejskim boisku słychać gwizdek, śmiech dzieci i okrzyk kibiców, dopóty żyje coś bardzo ważnego. Żyje wspólnota. Żyje nadzieja.
Niech żyją Ludowe Zespoły Sportowe!

Następnie głoś zabrał szefa Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego płk. Mariusz Denkiewicz, który stwierdził, iż dzisiejsze spotkanie jest dla nas wyjątkowym momentem, pełnym dumy, wzruszenia i wdzięczności. Spotykamy się, by świętować dwa jubileusze, dostojny jubileusz 80-lecia Ludowych Zespołów Sportowych oraz 5-lecie działalności Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego. Trzeba jednak pamiętać, że to 5-lecie to kontynuacja wieloletniego funkcjonowania wojskowych klubów sportowych i wojskowych zespołów sportowych. Te 5 lat działalności Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego to czas intensywnej pracy, rozwoju, budowania wspólnoty i sportowej tożsamości. (…) Wspólnie stworzyliśmy zespół oparty na pasji, zaangażowaniu i wzajemnym szacunku. Zbudowaliśmy środowisko, które daje sportowcom możliwość rozwoju, rywalizacji i realizowania sportowych marzeń na najwyższym olimpijskim poziomie. W dalszej części swojego wystąpienia płk. Mariusz Denkiewicz, podziękował wszystkim, którzy się do tego przyczynili oraz odniósł się do jubileuszu 80-lecia LZS mówiąc: Nie sposób mówić o sporcie bez odniesienia do długoletniej historii Ludowych Zespołów Sportowych. Od 80 lat Ludowe Zespoły Sportowe odgrywają ogromną rolę w rozwoju sportu lokalnego i wychowaniu kolejnych pokoleń sportowców. Wielu tych sportowców jest dzisiaj żołnierzami w naszym Centralnym Wojskowym Zespole Sportowym.
Na koniec w imieniu polskich związków sportowych głoś zabrał Karol Łebkowski, prezes Polskiego Związku Zapaśniczego, który powiedział, że wkład Ludowych Zespołów Sportowych w rozwój i osiągnięcia polskiego sportu są bezcenne oraz, że współpraca ze związkami zawsze układała się pomyślnie. Podkreślił, że LZS dawały szansę rozwoju wielu młodym ludziom, którzy nie mieli dostępu do dużych klubów sportowych ani infrastruktury wielkich ośrodków miejskich. Życzył powodzenia w dalszej pracy u podstaw i dalszego rozwoju.
Jubileusz był też okazję uhonorowania osób szczególnie zasłużonych dla polskiego sportu i kultury fizycznej, wyróżnienia tych „najlepszych z najlepszych” zarówno sportowców jak i działaczy. Kto i jakie odznaczenia i medale otrzymał piszemy w oddzielnym poście.