W dniach 14-27 czerwca we włoskim Montesilvano odbyły się Mistrzostwach Świata w Szachach do lat 14. Mistrzostwa podzielone są na grupę otwartą (Open U14) oraz dziewcząt (Girls U14). W grupie Open mistrzem świata został Antek Radzimski z naszego klubu LKSz GCKiP Czarna. Turniej rozgrywany był systemem szwajcarskim na dystansie 11 rund. Antek na możliwych 11 pkt zdobył aż 9, z czego wygrał w każdej z ostatnich czterech partii. Dzięki świetnemu finiszowi zdobył złoty medal. Triumf w tych zawodach skutkuje również otrzymaniem tytułu mistrza międzynarodowego od Międzynarodowej Federacji Szachowej. To drugi w kolejności najwyższy tytuł w szachach. Przed Antkiem już tylko tytuł arcymistrzowski.
13-letni Antek Radzimski z Zabrza jest dziś jednym z największych talentów w Polsce i czołowym zawodnikiem w swoim wieku na świecie. Przygodę z szachami zaczął kompletnie przypadkowo.
Antek, jak to dziecko, chciał korzystać z tabletu, rodzice zgodzili się, ale pod warunkiem, że będzie robił coś pożytecznego. Jego tata Adam miał zainstalowaną na urządzeniu aplikację do gry w szachy, która niezmiernie zainteresowała chłopca – miał wtedy 6 lat. Dodajmy, że Antek jest w spektrum autyzmu, a dokładnie jest „aspergerowcem”, co sprawia, że potrafi się skoncentrować na jednej czynności.
Chłopiec ma w swoim dorobku już wicemistrzostwo świata do lat 12, a jako 13-latek zdobył medal mistrzostw Polski do lat 18 w szachach błyskawicznych i jest drugim zawodnikiem świata do lat 14 według rankingu FIDE. Patrząc na jego sukcesy w ostatnich latach w Polsce przebija go jedynie arcymistrz Jan-Krzysztof Duda. Szybciej od najlepszego polskiego szachisty w powojennej historii Antek osiągnął za to ranking 2400 pkt.
Jak potoczą się jego dalsze losy? Roczne szkolenie Antka to wydatek ok. 100 tysięcy złotych, dla dalszego rozwoju powinno być dwa, trzy razy więcej, rodzice robią co mogą, ale praktycznie wyprzedali już cały swój majątek. Szukają pomocy wszędzie, bo w szachach jest jak w tenisie ziemnym – koszty szkoleniowe bardzo duże, systemowego wsparcia wyjątkowych talentów brak. Tylko efekt końcowy trochę inny – w tenisie ziemnym na końcu wybitnego zawodnika czekają duże pieniądze, w szachach niekoniecznie.
27 czerwca w Opolu odbył się międzypaństwowy mecze lekkoatletyczny zawodników w kategorii U23 Polska – Czechy – Węgry – Ukraina w ramach Turnieju Nadziei Olimpijskich. Losy wygranej ważyły się aż do końca zawodów – o ostatecznym wyniku czwórmeczu zadecydowały ostatnie konkurencje, czyli sztafety. Biało-czerwoni wygrali mecz w Opolu, gromadząc 466,5 pkt. Na drugim miejscu zawody ukończyli Czesi – 460 pkt., a trzecią lokatę zajęli Węgrzy – 312 pkt.. Borykająca się kłopotami kadrowymi Ukraina była czwarta z dorobkiem 248,5 pkt. Najlepszym zawodnikiem meczu był niewątpliwie Maksymilian Szwed, który w biegu na 400 m uzyskał wynik 44.94 i poprawił swój ubiegłoroczny rekord Polski do lat 23. Zawodnik AZS Łódź, tym występem rozpoczął tegoroczne starty, po kontuzji nie startował w tegorocznym sezonie halowym.
Bardzo dobrze spisali się zawodnicy z klubów Zrzeszenia LZS. W meczu startowało 23 elezetesiaków, wspólnie zdobyli oni dla naszego kraju 143 punkty. Swoje konkurencje wygrali: 800 m – Bartłomiej Kisiel KS SMS Szklarska Poręba, 5000 m – Filip Janas SMKS Parasol Wrocław, 100 ppł – Natalia Szczęsna RLTL GGG Radom i pchnięcie kulą – Zuzanna Maślana KS Podlasie Białystok. Drugie miejsca zajęli: 100 m Dawid Grząka KS Stal LA Gorzów Wlkp., 1500 m Magdalena Breza ULKS Talex Borysław Borzytuchom, 3000 m przez przeszkody Jakub Abramczyk RLTL GGG Radom, rzut młotem Aneta Orzechowska LKS Vectra Włocławek; trzecie: 1500 m Martyna Krawczyńska KS Prefbet Sonnarol Łomża, 5000 m Jakub Napierała KS SMS Szklarska Poręba, 100 ppł Nikola Brożyna RLTL GGG Radom, skok wzwyż Emilia Twardowska KS Stal LA Gorzów Wlkp., skok w dal Marcin Kaczor UKS Orkan Środa Wlkp., rzut oszczepem Małgorzata Miedziewska AML Słupsk. Punty zdobyli też: 200 m Marek Zakrzewski AML Słupsk (5 pkt), 3000 m przez przeszkody Krzysztof Zieliński ULKS Talex Borysław Borzytuchom (5), po 4 punkty (5 miejsce) wywalczyli: chód 10 000 m Izabela Krzyżanowska ALKS AJP Gorzów Wlkp., skok w dal Julia Adamczyk RLTL GGG Radom i Jakub Ptasiewicz MKS Bank BS Płońsk, pchnięcie kulą Karol Kijewski RLTL GGG Radom, rzut młotem Wiktor Złotowski LKS Vectra Włocławek; 6 miejsce zajął w rzucie oszczepem Mateusz Żyliński LUKS Hańcza Suwałki (3 pkt), a siódme Alan Ciereszko MKS Hermes Gryfino w biegu na 800 m (2 pkt).
Już wkrótce lekkoatletów z tej kategorii wiekowej czekają Mistrzostwa Polski, które odbędą się w dniach 11-12 lipca w Krakowie.
W dniach 20-21 czerwca w Brzegu Dolnym odbyły się Mistrzostwa Polski Żaków w tenisie stołowym – rywalizowało 128 zawodników – 64 żaków i 64 żaczki. Zawodnicy z klubów Zrzeszenia wywalczyli łącznie 10 medali – 1 złoty, 4 srebrne i 5 brązowych. W grze pojedynczej żaczek wicemistrzynią Polski została Hanna Kufel z LITS Meble Andres Żywiec, która w finale ulegał 3:1 Julii Dąbrowskiej z MKS Jedynka Łódź. Brązowy medal zdobyła Lena Xu z KS Dekorglass Działdowo, córka znakomitych tenisistów stołowych Wenlianga Xu, reprezentanta Polski i Wenwen Liu, trenerów w klubie z Działdowa. Wicemistrzem Polski wśród żaków został Jędrzej Bednarczyk z LKS Orzeł Wysocko Wielkie, mistrz Zrzeszenia LZS, który w finale przegrał 3:1 z Jakubem Sikoniem z Politechniki Rzeszowskiej, brązowy medal wywalczył Filip Polak z MKS Lewart Lubartów.
W grze podwójnej żaczek wicemistrzyniami Polski zostały zawodniczki KS Dekorglass Działdowo zdobyły Dominika Czarnecka i Maria Angowska, które w finale uległy 3:1 zawodniczkom KS Gorce Nowy Targ – Liliannie Pęksie i Marii Wszołek, brązowe medale wywalczyły Nina Nowak z KS Polonia Śmigiel i Alicja Ogiela-Błażejczyk UKS Zduny (wicemistrzyni Zrzeszenia LZS w singlu) oraz Nikola Urbańczyk z UKS Żaczek Fajsławice i Dominika Adamczyk z MKS Lewart Lubartów. Sensacją było odpadnięcie w ćwierćfinale faworytek czyli Hanny Kufel i Leny Xu, które grały z turniejową „jedynką”.
W grze podwójnej żaków mistrzami Polski zostali Jakub Sikoń Politechnika Rzeszów i Filip Polak MKS Lewart Lubartów, wicemistrzami Jędrzej Bednarczyk LKS Orzeł Wysocko Wielkie i Mikołaj Kęsik z MLKS Ostródzianka Ostróda, brązowy medal wywalczył duet KS Bronowianka Kraków Artur Kamiński i Filip Przysiężniak, który sprawił sporą niespodziankę, bo startował dopiero z turniejową „12”.
Zawody w sumo to niezwykłe wydarzenia, które łączą sportową rywalizację z bogatą tradycją i ceremoniałem. Każde zawody rozpoczynają się od rytuału dohyo-iri, czyli uroczystego wejścia zawodników na ring. Następnie odbywają się pojedynki, w których zawodnicy starają się wypchnąć przeciwnika poza ring lub zmusić go do dotknięcia maty inną częścią ciała niż stopy. To sport, który przyciąga na trybuny coraz więcej kibiców.
Ostatnio w krótkim czasie odbyły się najważniejsze zawody dla kadetów i młodzików, decydujące o tytułach mistrzów Polski oraz o awansie do reprezentacji Polski i udziale w Mistrzostwach Europy.
W dniach 12-13 czerwca w Świdnicy odbyły się Mistrzostwa Polski w Sumo kadetów (U18). Uczestniczyło w nich 192 zawodników i zawodniczek – 70 kobiet i 122 mężczyzn. Zawodnicy z klubów Zrzeszenia zdobyli łącznie 35 medali – kadetki zdobyły ich 17 (3-4-10), a kadeci 18 (5-4-9). Klasyfikację klubową kadetów wygrał UKS Samson przy SP Kobylin, kadetek UKS Master Łódź.
Medalistki z klubów Zrzeszenie: złote medale wywalczyły – 55 kg Jagoda Górska UKS Master Łódź, 60 kg Agata Kucharska UKS Master Łódź, 65 kg Nadia Kurcab UKS Iron Bulls Bielawa; srebrne – 50 kg Marcelina Sobczak ULKS „28” we Włyniu, 55 kg Emilia Wardzińska UKS Master Łódź, 70 kg Sandra Salerek ZTS Sokół Lublin, open Wiktoria Pietras UKS Master Łódź; brązowe – 50 kg Lena Błażkiewicz UKS Iron Bulls Bielawa, 55 kg Malwina Linowska LUKS Kłobuk Lidzbark Warmiński, 60 kg Zuzanna Sokołowska LKS Feniks Pesta Stargard, 65 kg Weronika Radzińska UKS Iron Bulls Bielawa i Wiktoria Pietras UKS Master Łódź, 70 kg Monika Twardowska UKS Samson przy SP Kobylin i Zuzanna Wojciech UKS Pohl Judo Przemęt, +75 kg Lena Brzozowska UKS Terminator Wysokie, open Nikola Kamola ZTS Sokół Lublin i Nadia Kurcab UKS Iron Bulls Bielawa.
Medaliści z klubów Zrzeszenia: złote medale zdobyli – 60 kg Nikodem Rosak UKS „Siódemka” Strzelce Opolskie, 70 kg Jakub Kuraś EL-BET LUKS Lubzina, 80 kg Antoni Czebatura UKS Samson przy SP Kobylin, 90 kg Jakub Kiełpiński MLKS Wisła Świecie, open Antoni Czebatura UKS Samson przy SP Kobylin; srebrne – 60 kg Bartosz Trofimczuk UKS Master Łódź, 70 kg Wojciech Bareja WLKS Nowe Iganie, 80 kg Daniel Mosior EL-BET LUKS Lubzina, open Mikołaj Grendas LKS Łódzka Akademia Zapasów; brązowe – 55 kg Wojtek Jagieło PTC Pabianice, 60 kg Dominik Kaczmarek UKS Samson przy SP Kobylin, 70 kg Filip Małowski LKS Łódzka Akademia Zapasów, 80 kg Tomasz Olejniczak Akademia Sportów Walki Nelson Pabianice, 100 kg Filip Kilan Boruta-Olimpijczyk Wrestling Team Zgierz & Radom i Maciej Wojciechowski LKS Spartakus Pyrzyce, +110 kg Franciszek Kotowski MLKS Wisła Świecie i Jakub Wierzbicki MKS Rokita Brzeg Dolny, open Daniel Mosior EL-BET LUKS Lubzina.
W dniach 19-20 czerwca w Ełku odbyły się Mistrzostwa Polski w Sumo Młodzików (U13 i U15). W zawodach uczestniczyło 266 zawodników z 34 klubów z całej Polski – w kategorii U13 startowało 88 sumitów (38 dziewcząt i 44 chłopców), w kategorii U15 184 (81 dziewcząt i 103 chłopców). Zawodnicy z klubów Zrzeszenia LZS zdobyli łącznie w obu kategoriach wiekowych 65 medali – w kategorii U13 tych medali było 35 (dziewczęta 19 – 5-5-9, chłopcy 16 – 3-4-9), w kategorii U15 30 (chłopcy 14 – 4-4-6, dziewczęta 16 – 3-6-7).
Medalistki w kategorii U13: złote – 35 kg Zofia Leńczuk UKS Sorga Zamość, 45 kg Hanna Kaźmierczak ULKS „28” we Włyniu, 50 kg Nadia Miziała ULKS „28” we Włyniu, 55 kg Aleksandra Szamatuła UKS Sorga Zamość, +65 kg Wiktoria Okowińska UKS Sorga Zamość; srebrne – 35 kg Julia Oberda UKS Sorga Zamość, 40 kg Antonina Molęda TA Rozum Krotoszyn, 55 kg Paulina Staś UKS „Siódemka” Strzelce Opolskie, 65 kg Milena Gałczyńska MLUKS Olimpik Suwałki, +65 kg Lena Kisiel ULKS Guliwer Kielce; brązowe – 35 kg Nikola Kucharczyk i Nikola Surna – obie ULKS Guliwer Kielce, 40 kg Dominika Pawlik ULKS „28” we Włyniu, 50 kg Daria Końska MLUKS Gwiazda Szczuczyn, 55 kg Michalina Białek KS Agros Zamość i Nel Spurek ULKS Guliwer Kielce, 65 kg Malwina Mrozik ULKS Guliwer Kielce, +65 kg Weronika Chmiel KS Agros Zamość i Julia Godek LUKS Syrena Gnojnica.
Medaliści w kategorii U13: złote medale – 45 kg Igor Dęborowski EL-BET LUKS Lubzina, 70 kg Hubert Wojciechowski UKS Iron Bulls Bielawa, +70 kg Aleksander Karol Pazdan LUKS Syrena Gnojnica; srebrne – 40 kg Jakub Skowron EL-BET LUKS Lubzina, 55 kg Adrian Janowski KS Agros Zamość, 60 kg Błażej Ciupa ULKS „28” we Włyniu, 70 kg Oliwier Pietrowski UAKS Podlasie Białystok; brązowe – 40 kg Bartłomiej Matusik EL-BET LUKS Lubzina, 45 kg Karol Dudek UKS Master Łódź, 55 kg Marcel Danowski MLUKS Gwiazda Szczuczyn i Jakub Reder KS Agros Zamość, 65 kg Eryk Gałka UKS Samson przy SP Kobylin i Bartłomiej Grzeszczuk KS Agros Zamość, 70 kg Szymon Piotr Smykowski LMUKS Olimpik Suwałki i Julian Spychalski UKS Master Łódź, +70 kg Tymoteusz Szymczak TA Rozum Krotoszyn.
Medalistki w kategorii U15: złote – 40 kg Antonina Molęda TA Rozum Krotoszyn, 45 kg Hanna Kaźmierczak ULKS „28” we Włyniu, 50 kg Milena Błażkiewicz UKS Iron Bulls Bielawa, srebrne – 40 kg Zofia Leńczuk UKS Sorga Zamość, 45 kg Oliwia Piątkowska ULKS „28” we Włyniu, 55 kg Kalina Ciółko UKS Samson przy SP Kobylin, 60 kg Magdalena Wojtkowiak UKS Samson przy SP Kobylin, 65 kg Emilia Wyka UKS Iron Bulls Bielawa, +65 kg Emilia Rosińska UKS Iron Bulls Bielawa; brązowe – 45 kg Antonina Wanat EL-BET LUKS Lubzina, 50 kg Oliwia Międła UKS Iron Bulls Bielawa, 55 kg Antonina Kopera KS Agros Zamość, 60 kg Amelia Szewczuk UKS Sorga Zamość, 65 kg Milena Gałczyńska MLUKS Olimpik Suwałki, +65 kg Zofia Leśniewska LKS Szubinianka Szubin i Zofia Bukowska MLUKS Gwiazda Szczuczyn.
Medaliści w kategorii U15: złote medale – 60 kg Krystian Kasprzyk ULKS Guliwer Kielce, 75 kg Filip Gołaszewski UKS Samson przy SP Kobylin, +85 kg Lucjan Popecki PTC Pabianice, open Filip Gołaszewski UKS Samson przy SP Kobylin: srebrne – 45 kg Oskar Jabłoński UKS Master Łódź, 85 kg Alan Zimoch ULKS Guliwer Kielce, +85 kg Karol Górski UKS Sorga Zamość, open Lucjan Popecki PTC Pabianice; brązowe – 60 kg Dariusz Dębliński UKS Master Łódź, 67 kg Jan Iwaszkiewicz PTC Pabianice, 75 kg Błażej Jamrożek ULKS Guliwer Kielce, 85 kg Maciej Mrowiński TA Rozum Krotoszyn, +85 kg Karol Krztoń LUKS Syrena Gnojnica, open Karol Górski UKS Sorga Zamość.
20 czerwca na obiektach GOKSiR w Chmielnie odbyła się VIII Pomorska Spartakiada Rekreacyjno-Kulturalna Kół Gospodyń Wiejskich o Puchar Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W wydarzeniu zorganizowanym przez Pomorskie Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe udział wzięło 16 kół gospodyń wiejskich, w tym 15 z Pomorza oraz jedno z województwa warmińsko-mazurskiego.
Spartakiada od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń organizowanych przez pomorskie LZS. Uczestniczki rywalizowały w 12 konkurencjach. Tegoroczna edycja pokazała, że formuła łącząca kulturę, tradycję i rekreację nadal ma dużą siłę przyciągania.
Oficjalnego otwarcia imprezy dokonali Jan Trofimowicz, wiceprezes Pomorskiego Zrzeszenia LZS, Michał Melibruda, wójt gminy Chmielno oraz Edyta Klasa, dyrektor miejscowego GOKSiR. Wśród gości obecna była Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, a także przedstawiciele instytucji działających na rzecz rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich.
Po całym dniu zmagań Puchar Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi trafił do KGW w Luzinie. Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajęło KGW w Grabowie Kościerskim, a trzecie KGW „Porcelanki” w Łubianie. Koła te najczęściej pojawiały się w czołówce poszczególnych konkurencji, ale podium w wielu punktach programu było bardzo zróżnicowane.
W tablicy prezentującej dobre praktyki z obszarów wiejskich najlepsze okazały się „Porcelanki” z Łubiany, przed Kołem Gospodyń i Gospodarzy „SieDzieje” w Bojanie oraz KGW Babki z Werwą z Ełganowa. W konkursie na ozdobę-bukiet zwyciężyły Babki z Werwą, wyprzedzając „Białe Łabędzie” z Sedrank i „Borowianki” z Borowego Młyna. W piosence promującej działalność koła najwyżej oceniono „Kaliszanki” z Kalisza, za nimi znalazły się gospodynie z Grabowa Kościerskiego i „Białe Łabędzie”.
W podnoszeniu ciężarka 10 kg triumfowało KGW w Luzinie, drugie były „Mrówki” z Pałubina, a trzecie „Kaliszanki”. Strzelanie z łuku wygrały „Porcelanki” z Łubiany, kolejne lokaty zajęły KGW w Grabowie Kościerskim oraz „SieDzieje” z Bojana. Dojenie sztucznej krowy na czas najlepiej poszło KGW „Słoneczniki”, przed Babkami z Werwą i Kołem Gospodyń Wyjątkowych w Radoszewie. W slalomie rowerowym zwyciężyło KGW w Grabowie Kościerskim, przed Luzinem i „SieDzieje” w Bojanie. Slalom piłkarski należał do „Porcelanek” z Łubiany, które wyprzedziły Grabowo Kościerskie oraz KGW w Widzinie „Jak nie my to kto”. Rzuty do celu wygrało KGW w Grabowie Kościerskim, za nim uplasowały się Luzino i Borowy Młyn. Na nartach po trawie najszybsze było KGW w Luzinie, drugie miejsce zajęły „Mrówki” z Pałubina, trzecie KGW „Słoneczniki”. Ostatnia z konkurencji rekreacyjnych, slalom z taczką „bulew”, zakończyła się wygraną KGW w Luzinie. Na kolejnych pozycjach znalazły się Grabowo Kościerskie i „SieDzieje”.
W kulinarnym produkcie mlecznym pierwsze miejsce przypadło „Porcelankom” z Łubiany, drugie Babkom z Werwą, a trzecie „Borowiankom”.
Wydarzenie zostało zrealizowane i dofinansowane w ramach programu „ LZS Aktywna Wieś 2026”, prowadzonego przez Krajowe Zrzeszenie LZS ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Partnerem strategicznym spartakiady była Energa z Grupy Orlen. Organizatorami spartakiady byli: Pomorskie Zrzeszenie LZS w Gdańsku, GOKSiR w Chmielnie, Gmina Chmielno, Kaszubskie Towarzystwo Sportowo-Kulturalne w Luzinie oraz Fundacja Muzeum Sportu Wiejskiego w Łebczu.
Na podstawie informacji z Kuriera Kaszubskiego
Fot. Pomorskie Zrzeszenie LZS Facebook
Impreza dofinansowana przez Ministerstwo Sportu i Turystyki
Rok 2026 jest szczególny dla Krajowego Zrzeszenia LZS – obchodzimy 80-lecie działalności Ludowych Zespołów Sportowych. Od 8 dekad Ludowe Zespoły Sportowe wychowują kolejne pokolenia sportowców, integrują lokalne społeczności i rozwijają kulturę fizyczną, szczególnie na terenach wiejskich i w małych miejscowościach. To właśnie w klubach LZS swoje pierwsze sportowe kroki stawiały tysiące reprezentantów Polski, olimpijczyków, medalistów mistrzostw świata i Europy oraz mistrzów wielu dyscyplin sportu. To historia tworzona przez trenerów, działaczy, wolontariuszy i zawodników, którzy od 80 lat budują siłę polskiego sportu. LZS to nie tylko sport. To przede wszystkim szkoła życia. To szkoła charakteru, odpowiedzialności, dyscypliny i wspólnoty.
19 czerwca w Ośrodku Reprezentacyjnym MON w Helenowie, położonym w pięknym parku blisko Warszawy, na jubileuszowej uroczystości spotkali się działacze, trenerzy, szefowie władz Krajowego Zrzeszenia LZS oraz sportowcy – olimpijczycy, medaliści mistrzostw świata i Europy. Wraz z nami radość świętowania dzielił Centralny Wojskowy Zespół Sportowy, który obchodził swoje 5-lecie. CWZS kontynuuje tradycje polskiego sportu wojskowego, wspierając żołnierzy-sportowców reprezentujących Polskę i Wojsko Polskie na najważniejszych arenach międzynarodowych, a wśród jego członków jest wielu sportowców z klubów naszego Zrzeszenia. W wydarzeniu uczestniczyli także przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, Wojska Polskiego, środowiska polskich związków sportowych i przyjaciele LZS. Jubileusz był okazją do podsumowania dorobku obu środowisk, uhonorowania osób szczególnie zasłużonych dla polskiego sportu oraz wspólnego świętowania historii, tradycji i wartości, które od lat łączą kolejne pokolenia. Było dostojnie, godnie i pięknie, twierdzili zgodnie wszyscy uczestnicy tego wydarzenia.
Uroczystość rozpoczęła się od przemarszu Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego, za którą szedł poczet sztandarowy Krajowego Zrzeszenia LZS w składzie: Szymon Ziółkowski, Marek Gugała i Michał Jaworski – zawodnicy CLKS Mazovia Ciechanów (podnoszenie ciężarów), za nim proporzec Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego nieśli: młodszy chorążyRobert Andrzejuk, szermierz, szpadzista, medalista olimpijski z Pekinu, sierżant Agnieszka Wieszczek-Kordus, zapaśniczka, brązowa medalistka IO w Pekinu (zaczynała uprawianie zapasów w klubie LZS), bosman Artur Noga, lekkoatleta, specjalista w biegach przez płotki, olimpijczyk z Pekinu, tuż za nimi kroczył poczet szefa Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego w składzie: starszy chorąży sztabowy Krzysztof Terlecki, koordynator kilku dyscyplin w CWZS, bosman Wojciech Nowicki, lekkoatleta, m.in. mistrz olimpijski z Pekinu (zawodnik KS Podlasie Białystok), starszy sierżant Kamil Masztak, lekkoatleta specjalizujący się w sprintach, olimpijczyk z Londynu. Kolumnę żołnierzy-sportowców w mundurach galowych wprowadzała na uroczystość kapral Helena Wiśniewska, kajakarka, brązowa medalistka IO w Tokio, kolumnę w mundurach polowych starszy kapral Mateusz Polaczek, kajakarz górski, olimpijczyk z Londynu, kolumnę w dresach reprezentacyjnych szeregowy Damian Żurek, łyżwiarz szybki, olimpijczyk z Pekinu i Mediolanu.
Po przybyciu na uroczystość Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, któremu towarzyszył Dowódca Garnizonu Warszawa, generał dywizji Tomasz Dominikowski odegrano i odśpiewano hymn Polski i podniesiono flagę państwową na maszt. Wszystkich zgromadzonych przywitali prowadzący uroczystość redaktor Maciej Kurzajewski oraz młodszy oficer Wydziału Prasowego Dowództwa Garnizonu Warszawa porucznik Marcin Owczarek-Kuleta. Następnie zebrani byli świadkami podpisania porozumienia o współpracy między Ministerstwem Obrony Narodowej a Krajowym Zrzeszeniem LZS. Podpisy pod tym aktem złożyli, Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak Kamysz i Prezes Rady Głównej Krajowego Zrzeszenia LZS poseł Jarosław Rzepa. Dokument otwiera nowe możliwości wymiany doświadczeń, wspólnych przedsięwzięć szkoleniowych oraz dalszego rozwoju sportu na wszystkich poziomach rywalizacji.
Potem zgromadzeni obejrzeli krótki film, pokazujący w kalejdoskopowym skrócie osiągnięcia sportowe obu organizacji. Kolejnym punktem uroczystości było przekazanie przez Minister Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza na ręce szefa CWZS płk. Mariusza Denkiewicza proporca honorowego Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego. Następnie głos zabrał Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak Kamysz, prezes Krajowego Zrzeszenia LZS w latach 2012-2021 oraz jego Prezes Honorowy. Po przywitaniu wszystkich zgromadzonych mówca wskazał na fakt bezprecedensowy, który rano wydarzył się w Sejmie RP – posłowie jednogłośnie przyjęli uchwałę w sprawie uczczenia 80-lecia działalności Ludowych Zespołów Sportowych. Podkreślał, że wspólne świętowanie obu organizacji pokazuje, że sukces rodzi się z pasji, ciężkiej pracy i współpracy. To także dowód na to mówił, że wspólnie możemy budować przyszłość polskiego sportu, czerpiąc z bogatych tradycji i doświadczeń poprzednich pokoleń. Wskazywał, że wielu sportowców związanych z CWZS stawiało swoje pierwsze kroki w klubach Ludowych Zespołów Sportowych. Przyznał, że jest wyjątkowo wzruszony będąc na tej uroczystości, bo przecież jest częścią wielkiej rodziny LZS, a szefowanie Radzie Głównej LZS dostarczyło mu wiele emocji i radości, i jak stwierdził, nie sprawiłoby mu trudności wymienienie nazwisk większości jej uczestników. Zaapelował do Ludowych Zespołów Sportowych, o to by dbały o wychowanie kolejnych pokoleń działaczy i sportowców.
Kolejnym mówcą był Przewodniczący Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, wieloletni działacza LZS poseł Tadeusz Tomaszewski, który na wstępie odczytał list wystosowany do uczestników uroczystości przez Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Oto jego fragment: Z okazji 80-lecia Ludowych Zespołów Sportowych pragnę przekazać wyrazy uznania zawodnikom, trenerom i działaczom. Przez pokolenia kształtowali oni talenty, promowali aktywność fizyczną i budowali więzi społeczne w swych małych ojczyznach, dając tysiącom młodych ludzi szansę na realizację swych pasji. Wysiłek i trud włożone w realizację tych przedsięwzięć na przestrzeni 8 dekad są wręcz nieocenione. Przyjmijcie za to z serca płynące podziękowania. (…) Życzę by kolejne lata działalności przyniosły sukcesy i rozwój młodych talentów, a nam kibicom dały wiele powodów do dumy i radości. Następnie wspomniał i zacytował fragmenty uchwały Sejmu w sprawie uczczenia 80-lecia działalności Ludowych Zespołów Sportowych, dodając, że jak nigdy na sali sejmowej panowała jedność – posłów połączył sport i Ludowe Zespoły Sportowe. Apelował by wszędzie, gdzie można „chwalić” się tą uchwałą, bo jest ona bezprecedensowa. Sam przygotował trzy egzemplarze uchwały oprawione w złote ramki i przekazał Prezesowi RG KZ LZS Jarosławowi Rzepie, kustoszowi Muzeum Sportu Wiejskiego w Łebczu Janowi Trofimowiczowi oraz tam, gdzie jak powiedział „od 50 lat bije moje elzetesowskie serce” do Wielkopolskiego Zrzeszenia LZS, na ręce wiceprzewodniczącego tego Zrzeszenia Krzysztofa Piaska.
Następnie głos zabrał Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Ireneusz Raś, który stwierdził, że bez Ludowych Zespołów Sportowych trudno sobie wyobrazić upowszechnianie sportu w Polsce. Ludowe Zespoły Sportowe powiedział, to coś więcej niż stowarzyszenie sportowe, to sposób bycia, życia i myślenia. Podziękował wszystkim członkom LZS za promowanie kultury fizycznej i sportu. Stwierdził, że większość sportowców wywodzi się z LZS i małych wiejskich klubów i to jest standard, który nie potrzebuje potwierdzenia w strategii sportu, która się tworzy w ministerstwie. Jednak czasy się zmieniają, bez dynamicznych zmian Polska nie powróci na mapę społeczności usportowionych, a będzie trwała przedziale „sportowo kulawych”. Musimy odwrócić negatywny trend niskiego usportowienia naszych dzieci i młodzieży i tu liczymy na waszą współpracę – dodał.
Przyszła pora na wystąpienie Prezesa Rady Głównej Krajowego Zrzeszenia LZS, jednego z gospodarza wydarzenia posła Jarosława Rzepy.
Oto obszerne fragmenty jego wypowiedzi: Spotykamy się dziś w chwili wyjątkowej. Osiemdziesiąt lat. Łatwo to powiedzieć. Trudniej poczuć. Osiemdziesiąt lat to nie jest tylko data. To nie jest tylko jubileusz. To nie jest tylko zapis w kronice. To są ludzie. To są ich twarze. Ich ręce. Ich poświęcony czas. Ich wiara, że sport może zmieniać życie. To są boiska, które najpierw nie miały murawy. To są bramki zrobione z drewna. To są linie wyznaczane kredą, wapnem, czasem po prostu butem na ziemi. To są piłki łatane po kilka razy. To są dzieci biegnące przez wieś, bo za chwilę zaczyna się mecz. To są ojcowie, którzy po pracy w polu przychodzili ustawić słupki, skosić trawę, pomóc trenerowi. Tak rodził się LZS. Nie w gabinetach. Nie w wielkich halach. Nie przy fleszach kamer. LZS rodził się tam, gdzie biło serce polskiej wsi. Na podwórkach. Na łąkach. Przy szkołach. Przy remizach. Na placach, które dopiero miały stać się boiskami.
Po wojnie ludzie byli zmęczeni. Poranieni. Często bez domu. Często bez pewności jutra. Ale mieli w sobie pragnienie normalności. Chcieli znowu żyć. Chcieli spotykać się. Chcieli śmiać się. Chcieli rywalizować. Chcieli dać młodym ludziom coś więcej niż wspomnienie trudnych czasów.I wtedy pojawił się sport. Prosty. Szczery. Dostępny. Bliski każdemu. (…)
Historia Ludowych Zespołów Sportowych to historia Polski lokalnej. Polski powiatowej. Polski gminnej. Polski wiejskiej. To historia ludzi, którzy nie pytali najpierw: ile za to dostanę? Pytali: co trzeba zrobić? LZS nigdy nie był tylko sportem. LZS był szkołą życia. Uczył wygrywać. Ale jeszcze bardziej uczył przegrywać z godnością. (…) Ilu młodych ludzi po raz pierwszy założyło koszulkę klubową właśnie w LZS? Ilu po raz pierwszy pojechało poza swoją miejscowość na zawody? Ilu po raz pierwszy usłyszało: wierzę w ciebie, dasz radę? Dla wielkiego sportu to może być drobiazg.Dla dziecka to bywa całe życie. (…)
W historii LZS były wielkie sukcesy. Były talenty odkryte daleko od wielkich ośrodków. Byli zawodnicy, którzy zaczynali skromnie, a potem szli dalej, wyżej, odważniej. Ale największym sukcesem LZS nie są tylko puchary. Największym sukcesem są ludzie. Ci, którzy dzięki sportowi nie zmarnowali młodości. Ci, którzy nauczyli się dyscypliny. Ci, którzy znaleźli przyjaciół. Ci, którzy uwierzyli w siebie. Ci, którzy po latach wrócili jako trenerzy, działacze, sponsorzy, rodzice młodych zawodników. To jest prawdziwe dziedzictwo.
LZS to emocje. To wspomnienia. To ludzie, którzy przez dziesiątki lat robili rzeczy wielkie, choć często nikt im za to nie dziękował. Dlatego dziś trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie: dziękujemy.Dziękujemy pionierom. Tym, którzy zaczynali w najtrudniejszych czasach. Dziękujemy działaczom. Tym, którzy przez lata nosili dokumenty, rozliczali dotacje, pisali pisma, organizowali zebrania i nigdy nie szukali poklasku. Dziękujemy trenerom. Za cierpliwość. Za głos zdarty na treningach. Za wiarę w tych, w których czasem nie wierzył nikt. Dziękujemy zawodnikom. Za pot. Za łzy. Za radość. Za ambicję. Za każdą walkę do końca. Dziękujemy rodzicom. Za dowożenie dzieci. Za stanie przy bocznej linii w deszczu i w słońcu. Za kanapki, dobre słowo i cierpliwość. Dziękujemy samorządom, szkołom, sponsorom i przyjaciołom. Bo bez was wiele marzeń zostałoby tylko marzeniami.
Ale jubileusz nie jest tylko po to, żeby patrzeć wstecz. Jubileusz jest po to, żeby zapytać: co dalej?A odpowiedź brzmi: dalej trzeba iść tą samą drogą. Bo dziś LZS jest potrzebny tak samo jak kiedyś.Może nawet bardziej. W świecie ekranów, samotności i pośpiechu młody człowiek potrzebuje drużyny. Potrzebuje trenera. Potrzebuje ruchu. Potrzebuje wspólnoty. Potrzebuje miejsca, gdzie ktoś powie: przyjdź, spróbuj, jesteś ważny. Wieś potrzebuje sportu. Gmina potrzebuje aktywności. Polska potrzebuje ludzi zdrowych, silnych, odważnych i zakorzenionych w lokalnych wspólnotach.LZS może to dać. Tak jak dawał przez osiemdziesiąt lat. (…) Bo LZS to nie przeszłość. LZS to przyszłość, która ma osiemdziesiąt lat doświadczenia.
Szanowni Państwo, dziś kłaniam się Wam wszystkim. I mówię: wasza praca miała sens. Wasz wysiłek miał sens. Wasze życie społeczne miało sens. Wasze poświęcenie zostanie w pamięci.A młodym mówię: teraz wasza kolej. Biegnijcie dalej. Grajcie dalej. Trenujcie dalej. Budujcie dalej.Nieście zielony znak LZS z dumą. Bo w tym znaku jest historia polskiej wsi. Jest praca. Jest uczciwość. Jest wspólnota, charakter i serce.
To wspólne świętowanie nie jest przypadkowe. Ludowe Zespoły Sportowe od dekad stanowią fundament rozwoju sportowych talentów, a wielu wychowanków LZS, po osiągnięciu mistrzowskiego poziomu, kontynuuje swoją drogę w strukturach Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego, reprezentując Polskę na najważniejszych arenach świata. To właśnie dzięki tej naturalnej ciągłości szkolenia i współpracy kolejne pokolenia sportowców zdobywają medale mistrzostw świata, Europy i igrzysk olimpijskich. (…)
Z okazji 80-lecia Ludowych Zespołów Sportowych życzę wszystkim klubom, działaczom, trenerom i zawodnikom siły, jedności i odwagi. Niech kolejne lata będą czasem rozwoju. Niech boiska znów będą pełne dzieci i młodzieży. Niech trybuny, nawet te najmniejsze, będą pełne rodzin. Niech każda miejscowość czuje dumę ze swojego klubu. Niech LZS dalej łączy pokolenia. Bo dopóki na wiejskim boisku słychać gwizdek, śmiech dzieci i okrzyk kibiców, dopóty żyje coś bardzo ważnego. Żyje wspólnota. Żyje nadzieja.
Niech żyją Ludowe Zespoły Sportowe!
Następnie głoś zabrał szefa Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego płk. Mariusz Denkiewicz, który stwierdził, iż dzisiejsze spotkanie jest dla nas wyjątkowym momentem, pełnym dumy, wzruszenia i wdzięczności. Spotykamy się, by świętować dwa jubileusze, dostojny jubileusz 80-lecia Ludowych Zespołów Sportowych oraz 5-lecie działalności Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego. Trzeba jednak pamiętać, że to 5-lecie to kontynuacja wieloletniego funkcjonowania wojskowych klubów sportowych i wojskowych zespołów sportowych. Te 5 lat działalności Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego to czas intensywnej pracy, rozwoju, budowania wspólnoty i sportowej tożsamości. (…) Wspólnie stworzyliśmy zespół oparty na pasji, zaangażowaniu i wzajemnym szacunku. Zbudowaliśmy środowisko, które daje sportowcom możliwość rozwoju, rywalizacji i realizowania sportowych marzeń na najwyższym olimpijskim poziomie. W dalszej części swojego wystąpienia płk. Mariusz Denkiewicz, podziękował wszystkim, którzy się do tego przyczynili oraz odniósł się do jubileuszu 80-lecia LZS mówiąc: Nie sposób mówić o sporcie bez odniesienia do długoletniej historii Ludowych Zespołów Sportowych. Od 80 lat Ludowe Zespoły Sportowe odgrywają ogromną rolę w rozwoju sportu lokalnego i wychowaniu kolejnych pokoleń sportowców. Wielu tych sportowców jest dzisiaj żołnierzami w naszym Centralnym Wojskowym Zespole Sportowym.
Na koniec w imieniu polskich związków sportowych głoś zabrał Karol Łebkowski, prezes Polskiego Związku Zapaśniczego, który powiedział, że wkład Ludowych Zespołów Sportowych w rozwój i osiągnięcia polskiego sportu są bezcenne oraz, że współpraca ze związkami zawsze układała się pomyślnie. Podkreślił, że LZS dawały szansę rozwoju wielu młodym ludziom, którzy nie mieli dostępu do dużych klubów sportowych ani infrastruktury wielkich ośrodków miejskich. Życzył powodzenia w dalszej pracy u podstaw i dalszego rozwoju.
Jubileusz był też okazję uhonorowania osób szczególnie zasłużonych dla polskiego sportu i kultury fizycznej, wyróżnienia tych „najlepszych z najlepszych” zarówno sportowców jak i działaczy. Kto i jakie odznaczenia i medale otrzymał piszemy w oddzielnym poście.
Jubileusz 80-lecia Ludowych Zespołów Sportowych i 5-lecia Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego był też okazję uhonorowania osób szczególnie zasłużonych dla polskiego sportu i kultury fizycznej, wyróżnienia tych „najlepszych z najlepszych” zarówno sportowców jak i działaczy.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej za wybitne zasługi za działalność na rzecz upowszechniania sportu i kultury fizycznej odznaczył Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski jedną osobę. Minister Obrony Narodowej w uznaniu zasług położonych w dziedzinie rozwoju i umacnianiu obronności Rzeczypospolitej Polskiej nadał srebrny medal „Za Zasługi dla Obronność Kraju” czterem żołnierzom, brązowy dziewięciu. Minister Sportu i Turystyki w uznaniu aktywnej wieloletniej działalności na rzecz rozwoju Sportu i kultury fizycznej na poziomie lokalnym i regionalnym nadał brązową odznakę „Za Zasługi dla Sportu” 10 członkom LZS. Szef Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego nadał Odznakę Pamiątkową CWZS czterem żołnierzom szczególnie zasłużonym w służbie i pracy na rzecz Zespołu, Szef Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego mianował też w ramach zajmowanego stanowiska służbowego na stopień starszego szeregowego specjalisty dwóch żołnierzy, na stopień starszego szeregowego jednego żołnierza. Rada Główna Krajowego Zrzeszenia LZS w uznaniu za wieloletnie zasługi nadała godność Członka Honorowego Krajowego Zrzeszenia LZS 23 osobom (obecnych było 18 osób).
Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczony został Jacek Kucybała, członek Rady Głównej KZ LZS, członek Zarządu, wiceprzewodniczący Małopolskiego Zrzeszenia LZS, odznaczenie wręczał doradca Prezydenta RP Piotr Głowacki.
Brązowe Odznaki „Za zasługi dla Sportu” otrzymali: Przemysław Bluz, woj. wielkopolskie, Ryszard Kazimierz Bugiel, woj. kujawsko-pomorskie, Wanda Ciołczyk, woj. śląskie, Bożena Filipczuk, woj. podlaskie, Krzysztof Andrzej Janeczek, woj. łódzkie, Benedykt Kocot, woj. opolskie, Jan Franciszek Kownacki, woj. dolnośląskie, Wiesław Matyga, woj. śląskie, Tomasz Niedbalec, woj. podkarpackie, Robert Piotr Stankiewicz, woj. łódzkie. Odznaki wręczał Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Ireneusz Raś.
14 kwietnia 2026 Rada Główna Krajowego Zrzeszenia LZS w roku obchodów 80-lecia Ludowych Zespołów Sportowych w uznaniu za wieloletnie zasługi dla Zrzeszenia nadała godność Honorowego Członka Krajowego Zrzeszenia LZS następującym osobom: Eugeniusz Adamów, woj. zachodniopomorskie, Barbara Bieganowska-Zając, woj. opolskie, Waldemar Buszan, woj. warmińsko-mazurskie, Alicja Ćwierz, woj. opolskie, Jerzy Goclik, woj. zachodniopomorskie, Jan Graliński, woj. lubuskie, Franciszek Haber, woj. dolnośląskie, Danuta Janczak, woj. pomorskie, Eugeniusz Kłopotek, woj. kujawsko-pomorskie, Ryszard Litwińczuk, woj. zachodniopomorskie, Zofia Nowak, woj. świętokrzyskie, Lucjan Stefanek, woj. pomorskie, Piotr Stępień, woj. łódzkie, Tadeusz Tomaszewski, woj. wielkopolskie, Lucjusz Wasielewski, woj. wielkopolskie, Andrzej Wroński, woj. pomorskie, Jan Zalewski, woj. podlaskie, Wojciech Nowicki, woj. podlaskie. Na uroczystości stosowne dokumenty przyznające wspomnianą godność wręczył prezes Rady Głównej Krajowego Zrzeszenia LZS Jarosław Rzepa.
Srebrne medale „Za Zasługi dla Obronności Kraju” otrzymali: major Włodzimierz Wiśniewski, młodszy chorąży Beata Wiśniewska, plutonowy Wojciech Nowicki, kapral Helena Wiśniewska; brązowe medale otrzymali: młodszy chorąży Szymon Kulka, bosman Agnieszka Korejwo, plutonowy Daniel Barwiński, plutonowy Rafał Łukaszyk, plutonowy Ewa Trzebińska, plutonowy Hanna Wiśniewska, starszy kapral Mateusz Masternak, starszy kapral Tomasz Bartnik, starszy kapral Mateusz Polaczek. Medale wręczał Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego płk. Mariusz Denkiewicz.
Odznakę Pamiątkową Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego otrzymali: plutonowy Arleta Podolak, kapral Karolina Bożek, starszy szeregowy specjalista Klaudia Zwolińska, komandor rezerwy Janusz Pożycz. Mianowanie na wyższe stopnie: starszy szeregowy Wiktor Mrówczyński na stopień starszego szeregowego specjalisty, starszy szeregowy Kamil Rybicki na stopień starszego szeregowego specjalisty, szeregowy Monika Skinder na stopień starszego szeregowego. Wyróżnienia i akta mianowania wręczał szef Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego płk. Mariusz Denkiewicz.
Na zakończenie uroczystość Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego odegrała pieśń I Brygady Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego „My, Pierwsza Brygada”, która od 2007 roku jest Pieśnią Reprezentacyjną Wojska Polskiego. Ten tradycyjny marsz wojskowy jest uroczyście grany i śpiewany podczas najważniejszych świąt państwowych, rocznic historycznych oraz podczas oficjalnych wojskowych capstrzyków i defilad. Następnie odegrano nieoficjalny hymn Ludowych Zespołów Sportowych – Sportowcy Wiejscy na start… (w całości a nie fragment).
Po wymarszu orkiestry i pocztów sztandarowych odbyła się część nieoficjalna uroczystości pełna radości, wspomnień, uścisków dłoni dawno niewidzianych przyjaciół, wspólnych zdjęć. Dla wielu uczestników wielce emocjonującym przeżyciem było spotkanie wspaniałych polskich sportowców, choć niektórych ubranych w galowe mundury trudno było poznać. Szczególnym „powodzeniem” cieszyli się ci spod znaku LZS – Wojciech Nowicki, Klaudia Zwolińska, Monika Skinder, Kamil Rybicki, Szymon Kulka czy Agnieszka Wieszczek-Kordus. Była to uroczystość, która na długo zapisze się w pamięci wszystkich uczestników. Każdy z uczestników otrzymał też medal 80-lecia Ludowych Zespołów Sportowych.
To nie tylko historia jednego klubu, ale także ważny rozdział w dziejach opolskiego i polskiego sportu. 13 czerwca, działacze, zawodnicy, trenerzy i sympatycy LZS „Swornica” Czarnowąsy świętowali jubileusz 80-lecia istnienia klubu, który zapisał się na kartach historii jako pierwszy powojenny Ludowy Zespół Sportowy w Polsce. Uroczysta gala była okazją do wspomnień, podsumowań oraz uhonorowania osób, które przez dziesięciolecia budowały pozycję i markę „Swornicy”. Nie zabrakło wzruszeń, historycznych fotografii oraz opowieści o ludziach, dzięki którym klub przez lata był ważnym elementem życia lokalnej społeczności. Podczas uroczystości obecni byli m.in. poseł Tomasz Kostuś, Antoni Konopka, członek Zarządu Województwa Opolskiego, który odczytał list gratulacyjny od Marszałka Województwa Opolskiego Szymona Ogłazy oraz Anna Kocińska-Scholz, wiceprezes KZ LZS i wiceprzewodnicząca Wojewódzkiego Zrzeszenia LZS w Opolu.
Przypomnijmy, że początki „Swornicy” sięgają pierwszych miesięcy po zakończeniu II wojny światowej. Jedną z kluczowych postaci był Antoni Janik, który przybył do Czarnowąsów 11 kwietnia 1945 roku z okolic Częstochowy. Jako pierwszy kierownik placówki oświatowej prowadził kursy repolonizacyjne, wykorzystując do tego także sport. Największą popularnością cieszyła się wówczas piłka nożna. Pierwszy mecz drużyna reprezentująca Czarnowąsy rozegrała już jesienią 1945 roku w Tułowicach. Przełomowy okazał się marzec 1946 roku. Po uchwale Związku Samopomocy Chłopskiej dotyczącej organizacji sportu na terenach wiejskich, grupa lokalnych działaczy przystąpiła do formalnego tworzenia klubu. 16 marca 1946 roku Antoni Janik, Kazimierz Lachowski, Stefan Grefling, Karol Felger oraz Alojzy Zośka złożyli dokumenty rejestracyjne.
Jak powiedział PAP wiceprezes klubu Piotr Rusin, pomimo upływu lat, najstarszy w kraju LZS jest w dobrej kondycji, czego dowodem jest bardzo duże zainteresowanie udziałem w obchodach 80-lecia istnienia klubu dużej grupy byłych i obecnych zawodników, z których najstarszy ma ponad 80 lat.
– Początkowo – jak wspomina Piotr Rusin – nasz LZS zajmował się głównie piłką nożną, jednak w swojej historii mieliśmy w latach 60. XX wieku sekcję piłki ręcznej i to dość silną, bo wychowaliśmy dwie zawodniczki, które były reprezentantkami Polski. Mieliśmy też sekcję motorowo-turystyczną w latach 70., z której wyszedł jeden z zawodników żużlowych Kolejarza Opole. Przez trzy lata prowadziliśmy sekcję szachową, która prawie otarła się o drugą ligę krajową, a jedna z juniorek występowała nawet w zawodach międzynarodowych. Obecnie mamy sekcję piłki nożne i skata sportowego. Staramy się dostosować do potrzeb, tak żeby ci, co będą świętować stulecie naszego klubu, mieli coś pozytywnego o nas do wspomnienia – powiedział.
Jak podkreślają działacze LZS, nawet w czasach, gdy piłkarze klubu grali w trzeciej lidze jako jeden z nielicznych zespołów w kraju, składał się wyłącznie z amatorów.
– Założeniem LZS od początku do dziś jest promocja sportu dostępnego dla jak największej grupy osób, zwłaszcza w małych ośrodkach. Nam się to udało m.in. dzięki wsparciu ze strony organizacji, samorządu i różnego rodzaju firm. Co prawda od kilku lat Czarnowąsy przestały być samodzielną wsią i są częścią miasta wojewódzkiego, jednak nadal mamy chętnych do uprawiania sportu w ramach LZS – mówi Rusin.
Wiceprezes Krajowego Zrzeszenia Ludowych Zespołów Sportowych LZS Anna Kocińska-Scholz wskazała na aktualność idei przyświecających założeniu pierwszego klubu LZS.
– Kiedy Antoni Janik, wraz z grupą współpracowników zarejestrował pierwszy Ludowy Zespół Sportowy w Polsce, nikt nie przypuszczał, że daje początek ruchowi, który rozprzestrzeni się na cały kraj. Obecnie w Polsce działają tysiące LZS, głównie w małych miejscowościach, dając możliwość korzystania ze sportu setkom tysięcy osób, głównie młodzieży – powiedziała Kocińska-Scholz.
Gratulujemy wszystkim działaczom, trenerom, zawodnikom, kibicom i mieszkańcom tej pięknej rocznicy. Życzymy kolejnych sukcesów!
Obchody 80-lecia nie kończą się na tych oficjalnych uroczystościach. Jak przystało na klub piłkarski 14 czerwca odbył się jubileuszowy turniej dla najmłodszych adeptów piłki nożnej, w którym swoje umiejętności zaprezentowały: skrzaty, żaki i orliki. Pogoda zafundowała młodym piłkarzom, ich rodzicom i organizatorom prawdziwy rollercoaster! Przez całe zawody towarzyszyło zmaganiom piękne słońce, które napędzało młodych zawodników do wspaniałej gry i efektownych akcji. Jednak w samym finale niebo postanowiło zaszaleć – ceremonia wręczenia nagród i medali odbyła się w potężnej ulewie! Strugi deszczu nie zmyły jednak ani jednego uśmiechu z twarzy młodych piłkarzy. To się nazywa sportowy hart ducha!
Fot. Jakub Biel (radio Opole) i Facebook klubu
Obszerne fragmenty tekstu pochodzą z Tygodnika Ziemi Opolskiej Info.
Skoki na trampolinie to piękny, aczkolwiek niszowy sport. W Zrzeszeniu LZS uprawiany zaledwie w kilku klubach, w tym w jednym z najlepszych w Polsce – LUKS Gwiazda Dobrzeń Wielki. I to za sprawą zawodniczek z tego klubu możemy poszczycić się wielkim sukcesem. Potrójną mistrzynią Polski została Weronika Antoszczyk – była najlepsza indywidualnie, w skokach synchronicznych i drużynowo. W „synchronach” wspólnie z Pauliną Wójcik, a w drużynie do dwóch wymienionych zawodniczek dołączyły siostry Helena i Zofia Wróbel. Brązowy medal indywidualnie zdobyła też Malwina Wyskiel a w mieszanych skokach synchronicznych na najwyższym stopniu podium stanęli Malwina Wyskiel i Dmytro Boiko, oboje z naszego klubu KA Stal Rzeszów. W klasyfikacji drużynowej w skokach na trampolinie wśród kobiet triumfowała drużyna LUKS Gwiazda Dobrzeń Wielki, a wśród mężczyzn KS AZS AWF Poznań. Mistrzostwa Polski w skokach na trampolinie, ścieżce i podwójnej mini trampolinie odbyły się w dniach 19-21 czerwca w Ełku.
Weronika Antoszczyk ma 18 tytułów mistrzostw Polski juniorów i juniorów młodszych w skokach indywidualnych, synchronicznych i drużynowo oraz wiele medali na turniejach międzynarodowych.
Sekcja gimnastyczna w klubie LUKS Gwiazda Dobrzeń Wielki działa od 17 lat, w tym czasie zawodnicy sekcji wywalczyli ponad 500 medali na zawodach ogólnopolskich i międzynarodowych, w tym na mistrzostwach świata w kategoriach młodzieżowych. Trenerami są Adam Antoszczyk i Wiktoria Weselak-Antoszczyk, multimedalistka mistrzostw Polski seniorów w skokach na ścieżce akrobatycznej w latach 1995-2003.
Sekcja była beneficjentem Rządowego Programu Klub w latach 2024 i 2025, w 2026 roku również otrzyma wsparcie z tego programu.
W dniach 18-21 czerwca w Cluj-Napoca (Rumunia) odbyły się Mistrzostwa Europy U21 w tenisie stołowym. W gronie zakwalifikowanych z rankingu reprezentantów Polski znaleźli się: Marcel Błaszczyk Polonia Wąchock (wychowanek naszego klubu Dwójki Rawa Mazowiecka), wicemistrz Europy juniorów w singlu, Mateusz Zalewski Bank Spółdzielczy Orlicz 1924 Suchedniów (od nowego sezonu przechodzi do Bogorii Grodzisk Mazowiecki), Zuzanna Wielgos AZS Politechnika Rzeszów, Anna Brzyska KS Bronowianka Kraków i Natalia Bogdanowicz Warmia Lidzbark Warmiński. Awans wywalczył również Miłosz Redzimski KS Bogoria Grodzisk Mazowiecki, który jednak zrezygnował ze startu w mistrzostwach.
Polska reprezentacja przywozi z Rumunii dwa medale – złoty w grze podwójnej kobiet zdobyły Anna Brzyska KS Bronowianka Kraków i Zuzanna Wielgos AZS Politechnika Rzeszów. W wielkim finale Polki pokonały najwyżej rozstawioną parę turnieju – Ukrainkę Veronikę Matiuninę i Rumunkę Biancę Mei Rosu 3:1. Biało-czerwone rozpoczęły finał znakomicie. Po niezwykle wyrównanym pierwszym secie, wygranym 12:10, nabrały pewności siebie i szybko objęły prowadzenie 2:0. Rywalki wróciły do gry w trzeciej partii, ale w emocjonującej końcówce IV seta nasza para zachowała zimną krew i przypieczętowała zdobycie mistrzowskiego tytułu. Partnerka Ani Brzyskiej, Zuzanna Wielgoszdobyła też brązowy medal w singlu.
Po meczu nasza zawodniczka stwierdziła: Wiedziałyśmy, że to będzie trudny mecz. To bardzo dobra para. Miałyśmy świetnie przygotowaną taktykę i dobrze zaczęłyśmy, obejmując prowadzenie 2:0. (…) Nasza komunikacja była naprawdę bardzo ważna. Między punktami dużo rozmawiamy o tym, co i jak zagrać. Gramy razem od dłuższego czasu i to nie był nasz pierwszy wspólny finał. Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. To nasz drugi wspólny tytuł po triumfie w kategorii U19. Mamy też dwa brązowe medale mistrzostw Europy U21, dlatego ten sukces znaczy dla nas naprawdę bardzo wiele.
Gratulujemy Annie Brzyskiej i jej partnerce i życzymy kolejnych sukcesów.