Skip to main content

Zakończyły się igrzyska w Pekinie. Jeden medal Dawida Kubackiego i wiele rozczarowań

20 lutego w Pekinie zgasł znicz olimpijski, a prezydent MKOl, Thomas Bach, ogłosił zakończenie XXIV Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Podczas ceremonii zamknięcia przedstawiciele komitetu organizacyjnego przekazali flagę olimpijską burmistrzom Mediolanu i Cortiny d’Ampezzo, gdzie w 2026 roku odbędą się kolejne igrzyska. W igrzyskach w ciągu minionych dwóch tygodni o komplet 109 medali rywalizowało 2871 sportowców z 91 krajów. Pekin był pierwszym miastem, które gościło zarówno zimowe, jak i letnie igrzyska. Te drugie odbywały się w stolicy Chin w 2008 r. Były także trzecimi azjatyckimi igrzyskami z rzędu. Wcześniej sportowcy rywalizowali w Pjongczangu w Korei Południowej oraz w Tokio w Japonii.

Najwięcej medali zdobył na igrzyskach Johannes Thingens Boe. Norweski biathlonista wystartował łącznie w sześciu konkurencjach i tylko jedną z nich zakończył poza podium — zdobył 4 złote medale i 1 brązowy. Klasyfikację medalową igrzysk wygrała Norwegia, która zdobyła łącznie 37 medali, w tym aż 16 złotych, drugie miejsce zajęli Niemcy (27 krążków, w tym 12 złotych), trzecie gospodarz Chiny (15 medali w tym 9 złotych).

Polska zajęła 27. miejsce w klasyfikacji medalowej IO Pekin 2022 z jednym medalem — brązowym — zdobytym przez Dawida Kubackiego w skokach na skoczni normalnej. To najgorszy występ polskich sportowców na zimowych igrzyskach w XXI wieku. Od Polski lepsze okazywały się nawet kraje, które nie mają tradycji w sportach zimowych — 17. Nowa Zelandia (2 złote medale, 1 srebro), 18. Australia (1 złoto, 2 srebra i 1 brąz) czy 20. Węgry (1 złoto, 2 brązowe medale). 

Polskich szans na zajęcie miejsca na podium było kilka. Gdyby Biało-Czerwoni mieli w Chinach nieco więcej szczęścia, to mogliby wywalczyć przynajmniej cztery medale.

Liczyliśmy na więcej medali w skokach narciarskich — zdobyliśmy jeden. Typowany do medalu po pierwszej serii na skoczni normalnej Kamil Stoch ostatecznie zajął szóste miejsce. Na skoczni dużej nasz mistrz olimpijski po pierwszej serii był czwarty i miał ogromne nadzieje na awans po drugim skoku, ale ostatecznie do trzeciego Niemca Karla Geigera zabrakło mu niewiele ponad czterech punktów.

Blisko medalu był Piotr Michalski w konkurencjach łyżew szybkich. Udało mu się w biegu na 500 m nie tylko zaliczyć najlepszy występ w historii polskich sprinterów na IO, ale był również najszybszym Europejczykiem w tej konkurencji. Do podium zabrakło mu jedynie 0,03 s. Ostatecznie zajął 5. miejsce. W biegu na 1000 m był jeszcze lepszy — zakończył bieg na czwartym miejscu ze stratą 0,08 s do podium. Szczęścia na IO nie miała inna łyżwiarka, a prywatnie partnerka Michalskiego, Natalia Maliszewska. Była jedną z największych nadziei na medal olimpijski w Pekinie. Ostatecznie nawet nie wystąpiła w rywalizacji na 500 m, czyli na swoim koronnym dystansie w short tracku. Polka uzyskała pozytywny wynik testu na koronawirusa, ale wobec braku objawów i niejednoznacznych testów ostatecznie organizatorzy pozwolili jej na występ. Gdy pojawiła się na lodowisku i rozgrzewała się przed swoją rywalizacją, w ostatniej chwili została wycofana. Powodem miał być kolejny pozytywny test na COVID-19.

Jak spisali się zawodnicy z klubów Zrzeszenia? Przypomnijmy, że na igrzyska pojechało ich 10, a właściwie 9 zawodników (Paweł Pyjas — narciarstwo alpejskie — do niedawna zawodnik naszego klubu Sierpaw Ski, na IO pojechał już jako zawodnik AZS AWF Kraków). Przypomnijmy ich nazwiska: Grzegorz Guzik (BLKS Żywiec — biathlon), Zbigniew Bródka, Artur Janicki (obaj UKS Błyskawica Domaniewice — łyżwy długie), Piotr Żyła, Paweł Wąsek (obaj Wiślańskie Stowarzyszenie Sportowe — skoki narciarskie), Monika Skinder (MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski), Weronika Kaleta (LKS Markam Wiśniowa-Osieczany), Zuzanna Fujak, Mateusz Haratyk (oboje NKS Trójwieś Beskidzka) — wszyscy biegi narciarskie. Swoje kariery sportowe zaczynali w LZS lub niedawno zmienili klub m.in.: Kamil Stoch, Kinga Rajda, Magdalena Kobielusz czy Szczepan Kupczak. Cóż szkoda pisać o niektórych startach i miejscach. Choć trudno nie docenić tego, że zawodnicy ci znaleźli się na igrzyskach olimpijskich — przecież kwalifikują się na nie najlepsi w danym kraju. W tej naszej „9” jest kilkoro zawodników bardzo młodych, którzy jeśli nie zakończą szybko kariery sportowej, mogą na kolejnych igrzyskach zdecydowanie poprawić swoje dotychczasowe osiągnięcia. Czego im z całego serca życzymy.

Poniżej przedstawiamy najlepsze miejsca polskich zawodników na IO 2022 — przy naszych zawodnikach podajemy przynależność klubową.

Miejsca:

3. Dawid Kubacki (skoki, skocznia normalna)4. Kamil Stoch (skoki, skocznia duża)
4. Piotr Michalski (łyżwiarstwo szybkie, 1000 m)
5. Piotr Michalski (łyżwiarstwo szybkie, 500 m)
6. Kamil Stoch (skoki, skocznia normalna)
6. Piotr Żyła, Paweł Wąsek (obaj Wiślańskie Stowarzyszenie Sportowe), Dawid Kubacki, Kamil Stoch (skoki, konkurs drużynowy)
6. Nicole Konderla, Dawid Kubacki, Kinga Rajda, Kamil Stoch (skoki, konkurs drużyn mieszanych)
6. Natalia Maliszewska, Patrycja Maliszewska, Kamila Stormowska, Nikola Mazur (short track, sztafeta)
7. Oskar Kwiatkowski (snowboard, slalom równoległy)
8. Aleksandra Król (snowboard, slalom równoległy)
8. Maryna Gąsienica-Daniel (narciarstwo alpejskie, slalom gigant)
8. Karolina Bosiek, Natalia Czerwonka, Magdalena Czyszczoń, Andżelika Wójcik (łyżwiarstwo szybkie, bieg drużynowy)
8. Klaudia Domaradzka, Mateusz Sochowicz, Wojciech Chmielewski i Jakub Kowalewski (saneczkarstwo, sztafeta)
9. Monika Hojnisz-Staręga (biathlon, bieg pościgowy)
9. Izabela Marcisz i Monika Skinder (MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski), (biegi narciarskie, sprint drużynowy)
9. Kaja Ziomek (łyżwiarstwo szybkie, 500 m)
9. Michał Nowaczyk (snowboard, slalom równoległy)
9. Wojciech Chmielewski i Jakub Kowalewski (saneczkarstwo, dwójki)
10. Magdalena Czyszczoń (łyżwiarstwo szybkie, bieg masowy)
10. Maryna Gąsienica-Daniel, Magdalena Łuczak, Michał Jasiczek i Paweł Pyjas (narciarstwo alpejskie, drużynówka).

Na zdjęciu: uroczystość zakończenia XXIV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Pekin 2022. Fot. PKOl Facebook