Klaudia Zwolińska dołączyła do naszego klubu UKS KKK Kraków!

Klaudia Zwolińska, jedna z czołowych zawodniczek kajakarstwa slalomowego na świecie, podwójna mistrzyni świata, srebrna medalistka igrzysk olimpijskich (Paryż 2024), najlepsza sportsmenka kraju w plebiscycie Przegląd Sportowy w 2025 roku, zmieniła barwy klubowe. Po latach startów w Start Nowy Sącz będzie reprezentować UKS KKK Kraków, klub Zrzeszenia LZS! Transfer do tego klubu nie jest zaskoczeniem dla osób śledzących karierę zawodniczki. Od lat przygotowuje się ona do najważniejszych startów właśnie na torze Kolna, który jest „domem” tego klubu. Tor Kajakarstwa Górskiego w Krakowie to jedyny tego typu obiekt w Polsce. Na długości 320 metrów, pełni rolę Kontynentalnego Centrum Szkolenia w Kajakarstwie Slalomowym pod patronatem ICF oraz Ośrodka Przygotowań Olimpijskich Polskiego Związku Kajakowego. Pomysłodawcą i inicjatorem budowy toru kajakowego oraz Ośrodka Sportu i Rekreacji Kolna w Krakowie był Zbigniew Miązek – założyciel Krakowskiego Klubu Kajakowego. Do 2010 roku pełnił funkcje wiceprezesa ds. sportu oraz sekretarza klubu, a od 2010 roku nieprzerwanie jest jego prezesem. To były reprezentant Polski w kajakarstwie slalomowym (C1M), uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku, gdzie zajął 15. miejsce. Po zakończeniu kariery zawodniczej rozpoczął pracę szkoleniową – najpierw jako trener kadry akademickiej, a następnie, od 2001 do 2005 roku, jako trener kadry olimpijskiej. Jeśli dodamy, że pochodzi z Drzewicy to dla miłośników tego sportu rzecz wiadoma – nie mógł wybrać innej dyscypliny sportowej.

Klaudia Zwolińska nie tylko zmieniła klub ale też rozpoczęła współpracę z miastem Kraków. Tak o całej sprawie napisała w poście na Facebook’u: Po wielu latach zmieniam klub. To decyzja, która dojrzewała we mnie długo i jest podyktowana wieloma czynnikami, ale najważniejszy zawsze jest rozwój, mój i całej dyscypliny. Jestem wdzięczna za wszystko, co dał mi Start Nowy Sącz, bo to tam zaczęła się moja droga i to miejsce zawsze będzie dla mnie ważne. Wierzę jednak, że zmiany są potrzebne, bo to one napędzają rozwój i pozwalają iść dalej.

Miasto Kraków daje ogromne możliwości nie tylko treningowe, ale też pod kątem promocji sportu, docierania do większej liczby ludzi i budowania czegoś więcej wokół naszej dyscypliny. W Krakowskim Klubie Kajakowym widzę przestrzeń, żeby to wykorzystać i zrobić kolejny krok do przodu. Wierzę, że ta zmiana przysłuży się nie tylko mnie, ale całemu kajakarstwu.

Share
Przejdź do treści